To ja tradyjnie hurtem:
Natkusia, Kahaka, Barbarka1611- dzięki za życzenia dla Synka, kochane jestescie!
Kahaka - jestem w szpitalu i zostaje do jutra. Stawiają mnie na nogi, po 6 tyg wymiotowania. W niedziele było już tragicznie. Dostaje kroplowki rożne, czuje sie teraz bardzo dobrze. Dwa razy podgladalismy dzieciaki. Lekarze sie śmieją, ze nic tak nie uskrzydla mamy, jak zobaczenia, ze z dzieckiem ok :-)
Kami-30 - faktycznie, nie zauważyłam. No to chyba mi taniej ;-) choć Ty masz już osiągnięcia w macierzynstwie, a ja dopiero co sie zabrałam za temat, no ale czasem i tak sie układa
Co do palenia, to ja po 2 kreskach na teście rzuciłam w sekundę, a palilam dużo i latami. Psychicznie mnie zablokowalo. I tak już ponad dwa lata. Sukces. To samo z colą, a dużo pilam - teraz przerodziło sie to dla mnie w wyzwanie ;-)
W pierwszej ciazy na rozstepy polecono mi Mustele. Mimo wielkiego brzucha nie mam nic. Ale podobno to kwestia genow najbardziej. Slyszalam, ze olejek migdalowy jest b. dobry, i eko, i tańszy. Chce spróbować, go tamto drogie, a wydajne mało.
Marlenkus - u mnie cześć internetowo, cześć osobiscie, cześć osobiscie i za podpisaniem odbioru. Także bez niepotrzebnego stresu :-)
Kobietka22 - ja wymiotuje od tygodni, waga powoli, ale wciąż spada. Nikt sie nie czepia. Wiele kobiet w pierwszym trym. nie tyje lub chudnie. Podobno teraz ciaza wymaga ok 300 kcal extra, to nie jest 'za dwoje'. Ehhh te teściowe ;-) Norma ksiazkowa to +11do14kg. Ale normy swoje, życie swoje.
Martuska - w całej ciazy 3kg?!?Ja pojechałam pod 18, przegielam, ale wtedy do 5m zajadalam mdłości, pomagało, tylko ze w połowie drogi miałam +10kg