Majula oj widać widać

takie duże wzdęcie
Atkaaa mi też się wydaję,że po jednym razie nic nie będzie,gorzej jakbyś wdychała takie opary codziennie.
A powiedzcie jak u Was z jazdą samochodem? Zapinacie się w pasy? Nie mówię o tych specjalnych dla kobiet w ciąży, bo takowych nie posiadam, tylko o tych normalnych. W pierwszej ciąży jeździłam bez,a teraz odruchowo się zapinam,ale zaczyna mi to przeszkadzać.
Czy jest jakieś usprawiedliwienie jak mnie złapie policja bez pasów?Wystarczy karta ciąży?czy zwyczajnie nie ma odchyleń i trzeba jeździć w pasach?
Izis fajne uczucie no nie? Ja niestety w pierwszej ciąży dużo razy spotkałam się z nieprzychylnym nastawieniem i to w cale nie dlatego,że się sama upominałam o swoje prawa. Np. w autobusie miejskim prawie wisiałam dziewczynie brzuchem nad twarzą (7 miesiąc) bo był taki ścisk, ale nagle nikt nie widział że ja w ciąży
albo
kolejka do kasy dla kobiet w ciąży w Tesco. M mowi,żebyśmy poszli tam,to stoje grzecznie w kolejce,nie pcham się,ja się dobrze czułam,aż tu nagle kasjerka odsuwa wszystkie zakupy i każde mi podejść,ja się bronię że "nie nie poczekam" bo już widzę wzrok tych wszystkich ludzi,ale w końcu podchodzimy i najwięcej miał do powiedzenia facio który musiał poczekać 2 minuty dłużej żeby kupić dwie puszki piwa i pyskował: "ja też jestem w ciąży"
W tej ciąży raz mi się zdarzyło,że jedna Pani z obsługi w sklepie podeszła do mnie i powiedziała żeby podeszła do kasy obok, bo już otwarta (a stałam w kolejce dla kobiet w ciąży-nie dlatego że chciałam być uprzywilejowana, tylko dlatego że tam była najmniejsza kolejka).
Dlatego też wolę unikać kas pierwszeństwa,bo wtedy wszyscy stojący w tej kasie nagle coś ciekawego widzę na suficie,coś trzeba sprawdzić w telefonie,albo zwyczajnie im się spieszy

Widok pierwsza klasa
ależ się rozpisałam..ale pewnie każda mama wie że temat pierwszeństwa w kasach (czy gdziekolwiek indziej ) to temat rzeka