Jestem i ja.
Współczuję Wam tych nocy, widziałam, że dużo pisałyście. Normalnie wstwałam ostatnio co godzinkę a dziś sukces! Wstałam ze 3 razy a ogólnie spałam aż do 9.30!
Znowu zapowiada się upalny dzień, dziś nie ma lenistwa takie dosłownego typu leżenie w wyrku, ide z mężem do salonu podziwiać jak remontuje, tv też tam jest to nudzić się nie będę, choć pewnie i tak skończę z książką. Obiad prosty, to się nie narobie. Coś kaszel mnie łapie od kilku dni, muszę chyba się popsikać tantum verde bo najlepiej się sprawdza.
Na zgage ja dostałam od lekarza gaviscon, nie wiem czy jest w pl. Jak wypije trochę z butli to na chwilkę działa
Dziś skończony 38tc. Długo i tak już nie pochodzę, wczoraj mi się wręcz żal zrobiło ale mąż mówi, że jak za brzuchem zatęsknie to małego będę tulić.
Uważajcie tam na siebie, szczególnie przy tych dziwnych skurczach i pogodzie, baseników czy wody wam zazdroszczę, choć wyszedł u mnie leń i nawet na plaże bym nie pojechała.
Co do porodów, to ciekawa jestem która następna zostanie mamą, bo jak widać różnie to bywa. Trzymam kciuki za Was oczywiście
Asiołek no i gratki 36tc, bo i poród taki będzie jaki sobie wymarzyłaś
Tak się zastanawiam Ewcol a Ty czasem nie pójdziesz na wywołanie z powodu tego cukru?
Jeśli chodzi o nas to nowiny dobre, wczoraj już nie miałam siły i czasu pisać, tym bardziej, że siedziałam na tablecie. Judi jedzie na 8 z nami do szkoły, my do szpitala. Po lekcjach zabiera ją ten nasz znajomy, akurat ich córa też kończy wtedy ale to oni oboje są w domu i ona pójdzie po córe. Nie ma żadnych problemów, zostaje od razu na noc, odbiera ją mąż w piątek jak mu będzie pasować. I mamy się nie przejmować, bo ich prywatna sprawa nie wpływa na to jak się umawialiśmy. Mocno mi ulżyło.. na prawdę..
Dalej nie wiem jak się przepakować. Chyba zadzwonimy do położnych i zapytamy co to ma być to małe coś. Wysterylizowałam już butle i smoczki. W środę ostatnie sprzątanie, wyjmę miśki i ozdoby do małego, nawet na karuzeli nie ma, by się nie kurzyły i jestem gotowa.
Idę po śniadanko, ostatnio macie smaki? Bo mnie coś od tygodnia dwóch zaś wzięło..