reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Skok rozwojowy

boska.ka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
27 Wrzesień 2019
Postów
369
Rozwiązania
0
Hej dziewczyny!
Mój syn jest obecnie w trakcie pierwszego skoku rozwojowego (6 tydz). Niestety mamy problem z nocami, bo mały wymachuje rączkami, krzyczy i chrząka przez sen. Przez to się niestety budzi i potem nie może zasnąć. Jedyne miejsce gdzie zasypia i jest w stanie przespać więcej niż 15 min to są moje ramiona.
Dla mnie nie ma problemu, żeby on spał na mnie całą noc, jednak boję się, że jak mały będzie cały czas ze mną to później nie będzie w ogóle chciał spać u siebie w łóżeczku.
Co mam zrobić? Obawiać się tego, że już nie wróci do siebie do łóżka? Co zrobić, żeby te noce były przyjemniejsze i dla mnie i dla niego.. ?

Dzięki
 
reklama

Fado123

Fanka BB :)
Dołączył(a)
22 Styczeń 2019
Postów
4 117
Rozwiązania
3
Skok niestety trzeba przetrwać, u mnie każdy jeden niestety, rączki są do tej pory, a mamy 5 m skończone
 

Mamaminionka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
10 Grudzień 2018
Postów
351
Rozwiązania
0
Jeśli mały uspokaja się tylko u Ciebie na rękach, to już masz odpowiedź co robić... to dopiero 6 tydzień. Później będą kolejne skoki, ząbkowanie itp. Trzeba przetrwać i tulić 🤷
 

jasani

Fanka BB :)
Dołączył(a)
31 Styczeń 2017
Postów
3 625
Miasto
Wrocław
Rozwiązania
24
Ja ogólnie nie wierzę w żadne skoki. Ale skoro wymachuje rączkami i wybudza go to, to może sprawdziłby się otulacz.
 

boska.ka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
27 Wrzesień 2019
Postów
369
Rozwiązania
0
Ja ogólnie nie wierzę w żadne skoki. Ale skoro wymachuje rączkami i wybudza go to, to może sprawdziłby się otulacz.
Próbowałam otulacze i niestety nie działają.
Tak na prawdę to nie mam problemu z tym skokiem... Chodzi mi głównie o to, żeby mały nie przyzwyczaił się, że śpi się tylko na mnie, a nie w łóżku. Czy macie może doświadczenia, gdy mimo ciągłego przytulania i noszenia dziecko w późniejszych etapach życia szybko ogarnęło, że śpi się samemu w łóżku?
 

jasani

Fanka BB :)
Dołączył(a)
31 Styczeń 2017
Postów
3 625
Miasto
Wrocław
Rozwiązania
24
Próbowałam otulacze i niestety nie działają.
Tak na prawdę to nie mam problemu z tym skokiem... Chodzi mi głównie o to, żeby mały nie przyzwyczaił się, że śpi się tylko na mnie, a nie w łóżku. Czy macie może doświadczenia, gdy mimo ciągłego przytulania i noszenia dziecko w późniejszych etapach życia szybko ogarnęło, że śpi się samemu w łóżku?
U nas był etap, że córka spała ze mną w lozku. Ale po tym jak raz mi z niego zleciała to powiedziałam koniec. Dwie noce było ciężko. Był płacz, lament, ale w końcu spokój. Siedziałam koło niej, głaskałam, ale nie wyciągałam z łóżeczka. Więc da się do niego przyzwyczaić. Może Twojemu synkowi brakuje po prostu Twojego zapachu, poczucia bezpieczeństwa.
 

Mamaminionka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
10 Grudzień 2018
Postów
351
Rozwiązania
0
Skoki to nic innego jak nabywanie przez dziecię nowych umiejętności, które po prostu musi po swojemu "przetrawić". Nie ma w tym nic złego, że mały chce spać z Tobą/na Tobie. Wszystko zależy od Ciebie - na ile chcesz i możesz sobie pozwolić. Są osoby, które nie pozwalają na wspólne spanie z dziećmi, a są osoby, które nie wyobrażają sobie jak można bez. Ja byłam najpierw w pierwszej grupie, teraz w drugiej 😜😆
Wszystko zależy od naszego podejścia i chęci. Jak będziesz chciała to spokojnie wypracujesz sobie sprawę osobnego spania. Tylko pytanie czy będziesz chciała... Dziecko bardzo szybko rośnie, potem brakuje tych wspólnych tulasow. Ale tak jak pisałam: kwestia podejścia, może samodyscypliny i wytrwałości. Tobie życzę żebyś nie patrzyła na jakieś normy, wskazówki, poradniki itp. tylko kierowała się swoim sercem i intuicją. Bo zwolenników/przeciwników wspólnego spania jest tyle co zwolenników/przeciwników kp i mm 😅
 
reklama
K

Kasia 77

Gość
Każde dziecko jest inne i każde ma swoje potrzeby.Widocznie twój maluszek potrzebuje tulenie na rękach i słuchanie znajomych odgłosów bicia serca.Uspakaja go to co zna z życia gdy był w twoim brzuszku.Moj 5.5 miesięczny synek też chętnie zasypia na mnie i śpi w jednym łóżku ze mną . Aktualne ząbkuje. Gdy miał skoki rozwoje,płakał zasypiał ze mną i u mnie.Nie ma teraz problemu gdy odłożę go do łóżeczka. Moja 6 letnia córka gdy była mała zachowywała się tak jak twój maluszek .Na początku chciała być tylko że mną gdy było jej źle ale później ,gdy miała pół roku sama spała w swoim łóżeczku.
 
Do góry