reklama

Skok rozwojowy

Dziecko już jest przyzwyczajone do tego że je się nosi (ciążą). Poza tym gatunkowo tak jesteśmy zaprogramowani, że nosimy młode (patrz na inne człekokształtne) a nie odkłady do gniazda. Z czasem dzieci dorastają do samodzielnego snu i uspokajania się.
W dodatku to czwarty trymestr. Nos, tul, całuj, bądź blisko bo tego dziecku potrzeba.
 
reklama
Hej dziewczyny!
Mój syn jest obecnie w trakcie pierwszego skoku rozwojowego (6 tydz). Niestety mamy problem z nocami, bo mały wymachuje rączkami, krzyczy i chrząka przez sen. Przez to się niestety budzi i potem nie może zasnąć. Jedyne miejsce gdzie zasypia i jest w stanie przespać więcej niż 15 min to są moje ramiona.
Dla mnie nie ma problemu, żeby on spał na mnie całą noc, jednak boję się, że jak mały będzie cały czas ze mną to później nie będzie w ogóle chciał spać u siebie w łóżeczku.
Co mam zrobić? Obawiać się tego, że już nie wróci do siebie do łóżka? Co zrobić, żeby te noce były przyjemniejsze i dla mnie i dla niego.. ?

Dzięki

U nas też tak było, ale po skoku wszystko wróciło do normy :)
Za około dwa dni czeka nas kolejny skok...
 
u nas skoki rozwojowe sprawdzały się co do tygodnia..
za każdym razem była tylko mama-mama, nikt inny nie mógł córeczki nawet dotknąć. była wyjątkowo niespokojna..
obecnie córeczka ma 1,5 roku więc przeszliśmy już na szczęscie wszystkie skoki.
pamiętaj, że każdy kolejny skok jest dłuższy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry