Ula - mam pytanie do tego lukru co podałaś link, białko + cukier puder. To białko jakoś sparzyć czy co?, bo trochę się boję salmonelli. Robiłam dzisiaj tylko troszkę inaczej. Wzięłam jedno białko i ubiłam na pianę z cukrem pudrem ale tak z połową, potem wlałam odrobinę wody z rozpuszczonym kwaskiem cytrynowym i aromatem i wsypałam resztę cukru, ubiłam. Wyszedł tak pyszny lukier że sam można jeść i pięknie bialutki. Ja troszkę sparzyłam jajko.