Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
witajcie!!!
chcialam przelac tutaj równiez swój smutek...ciężko mi z nim życ...
moja cała ciąza przebiegała wzorowo, wszystkie badania były ok. urodziłam moją Patrycję 15 pażdziernika 2004 roku, poród był lekki, córeczka otrzymał 10 punktów, była zdrowiutka i sliczna. a ja i mąż najszczęsliwsi na swiecie. przez 4 krótkie miesiace...
pewnego ranka okolo 5 rano wstałam sie aby nakarmic maleńką...
ale ona spała...chcialam wziąc ja na rece...
była jeszcze cieplutka, ale juz serdeuszko nie biło, nie oddychała...
minęło juz kilka miesiecy, a ja nadal nie mogę spac po nocach. jedynie mąz trzyma mnie przy życiu.
dziewczyny uwazajcie i uwaznie obserwujcie swoje skarby...
moja Patrycja zmarła na smierc łóżeczkową...
ale dzięuje jej i Bogu, że mielismy te 4 wspaniałe miesiące. tego nikt mi nie zabierze!
CześćWitajcie chciałam tutaj się wyżalić bo wczoraj straciłam sens życia i czuje pustkę która rozdziera mnie od środka po długiej walce mój synek przegrał ją od połowy ciąży dowiadzialam się ze mój synek jest chory ma wadę serduszka HLHS lecz pierwszą operacje przeszedł lecz miałyśmy się wstawić 03.06w szpitalu na rutynowe cewnikowanie serduszka żaden lekarz nie powiedział mi że moje dziecko ma nadciśnienie płucne i że rokowania powodzenia operacji Glenna są zerowe na konsylium lekarskim zdecydowali ze zrobią mu operacje Glenna gdyż doktor Malec się nie zgodził na niąwczoraj mój synek opuścił ten świat i gdyby można było cofnąć się w czasie zrobiłabym inaczej bym pojechała do Krakowa i by żył a tak to pustka jest wielki smutek ciągły płacz
tak bardzo tęsknię za nim to były wspaniałe 4 miesiące jakie mi dał mój synek
![]()