reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Czy VEGE Naturalne mleczko nawilżające do ciała Lirene ECO Baby jest dobre dla Twojego dziecka? 100 produktów czeka na przetestowanie. Zgłoś się szybciutko! - kliknij

    Psychologowie z SWPS proszą o twoją pomoc. Ostatnio, dzięki babyboomowym mamom, udało się zebrać potrzebną liczbę odpowiedzi w 10 h :) Tym razem czeka anonimowa ankieta o twoim nastawieniu wobec stresu. Wypełnij i potraktuj jako dobry uczynek!

  • Uwaga!

    Wysyłając wczoraj informację o programie dla mam nie miałam pojęcia, że w ciągu kilku godzin utworzy się grupa. Jeśli chciałaś dołączyć, ale nie zdążyłaś - napisz do mnie. Wpiszę cię na listę rezerwową. Pozdrawiam Anna Ślusarczyk
reklama

smutek,złość,żal... ;(

R

rikapa

Gość
dziewczyny musimy być silne ja też 7 lat temu straciłam mamę moją najukochańszą mamusię z którą miałam rewelacyjny kontakt. Patrzyłam jak zżera ją choroba i powiem Wam że nikomu tego nie życzę przez półtora roku mama nie wstała z łóżka trzeba było się nią zajmować , przebierać, przewijać, karmić niestety rak jest straszny. Miała 40 lat jak umarła ja miałam 20 :-( i mimo iż już trochę czasu minęło tęsknię za nią niemiłosiernie. Trzymajcie się!!!!:-)
 
reklama

xandii

Mamy styczniowe 2007
Dołączył(a)
22 Maj 2006
Postów
2 427
Miasto
Ustka
Rozwiązania
0
kochana firanko- naprawdę bardzo ci współczuję... światełko dla Twojego Taty (*)(*)(*)

Myślę, że nie ma co sie spieszyc i robić czegoś wbrew temu co czujesz... trudno tak po prostu pożegnac kochaną osobę, trudno udawać, że nic sie nie stało i żyć dalej jakby nic sie nie stało. Bądź dobra dla siebie: płacz, kiedy tego potrzebujesz, mów o tym, rób to co czujesz, że powinnaś...żałoba ma swoje etapy i musi sie dopełnić... mam nadzieję, że czas szybko uleczy Twoje rany
 
Dołączył(a)
19 Wrzesień 2010
Postów
5
Miasto
Dąbrowa Górnicza
Rozwiązania
0
Zgadzam się w 100 % z tym co napisała Kkropeczka.
Tak wiem jesteś córką, siostrą i mamą i powinnaś być silna ble, ble, ble, ale jestes też człowiekiem który posiada emocje, uczucie, nikt nie ma prawa dusić w sobie jakiego kolwiek stanu emocjonalnego, a jeśli tak robi to później "czuje się" nie zrozumiany lub że tak powiem "wyzywa" się na swoich bliskich.

Owszem, płacz z mamą, siostrą ale pamiętaj żebyś nie okazywała tak intensywnie tego uczucia przy maleństwie, rozmawiaj z nią, tłumacz jej że dziadziuś był chory i stało się to co się stało, że mimo tego że już Go z Wami nie ma On patrzy na Was, czuwa nad Wami i cały czas mocno Was kocha. Bo dzieci są bardzo dobrymi obserwatorami, a informacje które posiadają potrafią doskonale wykożystywać (nie koniecznie źle ale i takie się zdażają)
Co mogę jeszcze napisać to to że bardzo Wam współczuję, i że żadne słowa ani gesty nie przybliżą mie do Waszego nieszczęścia ale wierzę, jestem pewna że dacie sobie radę bo macie SIEBIE NAWZAJEM.
 

sylvi81

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
9 Maj 2010
Postów
130
Miasto
Kraków
Rozwiązania
0
Firanko tak bardzo Cię rozumiem.....ja rok temu...dokładnie 16.12. straciłam największe moje życiowe wsparcie, najukochańszą przyjaciółkę...moją MAMĘ :-( ...najwspanialszą babcię dla moich dzieci. Stało się to nagle...nigdy nie uwierzyłabym nikomu, gdyby powiedział ,że taka tragedia się nam przytrafi:-( Nic gorszego chyba nie mogło mnie spotkać...tak bardzo byłyśmy zżyte, tak strasznie ją kochałam... Napewno te święta były dla Was ogromne trudne...dla nas bardzo....już chyba zawsze tak będzie..to przygnębiające:-( Tak ciężko mi żyć bez Niej :( Trzymaj się jakoś !!!

Ja też mam córeczkę Nikole:)
 

KasiaiAlex

Mama Alexa 01.04.2010
Dołączył(a)
29 Kwiecień 2010
Postów
456
Miasto
Iława, Poland
Rozwiązania
0
Kochana, przeczytałam Twoją historię i łzy stanęły mi w oczach.
Mój kochany tata 4 lata temu zmarł nagle na zawał serca. Miał 47 lat. Też mi go strasznie brakowało. Dokładnie rok później umarł na raka mój narzeczony, z którym byłam 5 lat. Największym szczęściem, które uleczyło mnie ze wszystkiego, jest moje dziecko, dzieki niemu świat nabrał kolorów. Pamiętaj, że czas naprawdę leczy rany, a co nas nie zabije, to nas wzmocni. Trzymaj się ciepło.
 

Sabrinka

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
11 Sierpień 2010
Postów
62
Miasto
Wrocław
Rozwiązania
0
Nie ma nic porównywalnego z poczuciem straty po najbliższych, kiedy ja traciłam bliskich czułam jakby mi ktoś kawałek mojej duszy i serca wyrywał strasznie wielkimi pazurami. Chciałabym Cię pocieszyć ale w tym przypadku się po prostu nie da. Jest źle, a będzie jeszcze gorzej. Światełko w tunelu jest takie, że z czasem po prostu nauczysz się z tym żyć. Tak było ze mną:( Mocno trzymam kciuki abyś jak najszybciej się nauczyła.
 

kati05

wrzesniowa mama
Dołączył(a)
13 Luty 2011
Postów
398
Miasto
Skarżysko Kamienna
Rozwiązania
0
Utrata kogoś bliskiego to naprawde ogromny ból:( W ubiegłym roku straciłam jedynego brata,został zamordowany w Hiszpani.Nadal się z tym nie pogodziłam,może dlatego że póki co nie możemy sprowadzić ciała do czasu wyjaśnienia śledztwa.Ciągle żyje myślą że niedługo znów sie spotkamy,..
 

firanka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
11 Marzec 2008
Postów
3 540
Miasto
Poznań
Rozwiązania
0
Dziękuję dziewczyny za słowa otuchy. Nadal jest ciężko,ale daje radę...Najgorsze były święta...z jednej strony fajne,bo z bliskimi osobami,a z drugiej najgorsze bo brakowało taty...już nikt mi nie składał tych denerwujących mnie życzeń,a jednak tak pociesznych...No i potem kiepski sylwester,i 15 luty-urodziny taty...naprawdę to były straszne daty. Nicole powie,że na zdjęciu jest dziadek i patrzy na nią,komórkę taty też mówi,że to dziadka telefon. Najgorszym momentem w tym roku był dla mnie dzień dziadka i babci w przedszkolu...trzeba było nauczyć wierszyka i w momencie gdy docierałam do kwestii o dziadku zaczynałam ryczeć nie mogłam Jej tego nauczyć...po prostu nie mogłam...
 

Wiolcia_6

Grudniówka 2010 :)
Dołączył(a)
3 Kwiecień 2010
Postów
3 045
Miasto
Małopolska
Rozwiązania
0
Boże to takie smutne :( rycze jak głupia... strasznie ci współczuję, również mam wspaniałych rodziców więc rozumiem twój ból. Pamietaj że kiedyś jeszcze się z nim spotkasz i może go nie widzisz ale on koło was jest. Może kiedyś odwiedzi cię we snie... Czas naprawdę leczy rany i mam nadzieję, że niedługo poczujesz się lepiej. Musisz teraz wspierac też mamę bo straciła ukochana osobe, z którą była lata. Bądź silna! On naprawdę koło Was jest
 
reklama

wanilla

Aktywna w BB
Dołączył(a)
21 Lipiec 2011
Postów
76
Miasto
Tczew
Rozwiązania
0
Kiedy przeczytałam Twój wpis, popłakałam się, czuć, że jesteś bardzo przybita, ale musisz być silna, dziewczyno, dobrze, że piszesz o tym, co czujesz...
 
Autor Podobne tematy Forum Odpowiedzi Data
K Potrzebuję porady 17
natala95 Poronienia 14
aleksandrala Potrzebuję porady 51
M Potrzebuję porady 28
P Młodziutkie mamy 19
Do góry