olineczka
Zaangażowana w BB
Hej MAjowe Mamy. Poniewaz moj synek od kilku dni bardzo zle sypia w nocy pomyslalam ze miloby bylo miec taki watek, moze pomoglybysmy sobie jak zwalczac ''bezsennosc'' naszych dzieci. Dawidek jest najedzony, przewiniety, temp w pokoju sprawdzona, a mimo wszystko od kilku dni spi bardzo nie spokojnie, tzreba co chwile podawac mu smoczka, a po jedzeniu ok 3 rano marudzi az do 7, kreci sie i ciagle piszcy
, czy macie moze jakiekolwiek pojecie co to moze byc,. Moze zabki, prosze o pomoc bo juz chodze do tylu od tego nie wyspania. A dodam jescze ze w ciagu dnia jest raczej ok, tylko w nocy wstepuje potworek w Mojego MAlucha. Z gory dziekuje za pomoc.
czasem sie zastanawiam - moze naszym dzieciaczkom się jakieś koszmary śnią ???
Ale i tak nie narzekam ;-) Jak usnie koło 21 to śpi tak do 2-3, jedzonko i zwykle usypia bez oporów. i wtedy koło 7-8 budzi mnie już gadaniem, bo wita sie z misiami i opowiada im co mu sie śniło
Oczywiscie bywają też gorsze noce, czasem co 5 min musze latac bo mu smokuś wypadnie, innym razem z kolei w ogóle śpi bez smoczka (usypia z nim i sam wypluwa). Róznie bywa... W ogole zauwazyłam ze teraz gdy jasno sie robi troche później niz kiedys to i on troche dłuzej spi. Kiedyś wstawał juz koło 5, bo jasno było to nie chciał za nic dalej usnać, a teraz bardziej kolo 7. Nawet gdy o 6 sie obudzi to jakos tam jeszcze dodrzemamy do tej 7-8 