reklama

Spóźniający się okres

Zwykle dostaję okres co ok. 27 dni, czasem z odchyleniami (ostatnio po 22 dniach, w listopadzie po 29 dniach - był to najdłuższy cykl, jaki w życiu miałam, zazwyczaj dostaję planowo lub wcześniej). Natomiast dziś mija już 32 dzień i dalej nic. Nie współżyłam w ostatnim miesiącu (tzn. nie doszło do penetracji ani wytrysku, miała miejsce jedynie gra wstępna itp.), dlatego tym bardziej jestem zdziwiona. Zrobiłam dziś test beta hCG z krwi, wyniki dostanę popołudniu. Co o tym wszystkim myślicie? Istnieje możliwość, żebym była w ciąży? Bardzo tego nie chcę, jestem jeszcze młoda i nie wyobrażam sobie macierzyństwa w tak młodym wieku.
 
reklama
Odchylenia, wydłużenie lub skrócenie długości cyklu nie są niczym nadzwyczajnym, a wynikają z dużej ilości przyczyn, takich jak stres, leki, infekcje, podróże. Organizm to nie zegarek, w zasadzie większość lekarzy uznaje kilkudniowe odchylenie jako normę. Dobrze, że zrobiłaś badanie, będziesz miała jasność sytuacji. Jeśli jednak nie jesteś w ciąży a okres się nie pojawi, proponuję wizytę u ginekologa.
 
Zwykle dostaję okres co ok. 27 dni, czasem z odchyleniami (ostatnio po 22 dniach, w listopadzie po 29 dniach - był to najdłuższy cykl, jaki w życiu miałam, zazwyczaj dostaję planowo lub wcześniej). Natomiast dziś mija już 32 dzień i dalej nic. Nie współżyłam w ostatnim miesiącu (tzn. nie doszło do penetracji ani wytrysku, miała miejsce jedynie gra wstępna itp.), dlatego tym bardziej jestem zdziwiona. Zrobiłam dziś test beta hCG z krwi, wyniki dostanę popołudniu. Co o tym wszystkim myślicie? Istnieje możliwość, żebym była w ciąży? Bardzo tego nie chcę, jestem jeszcze młoda i nie wyobrażam sobie macierzyństwa w tak młodym wieku.

Jesli bylabys w ciazy pomimo braku stosunku seksualnego to byłby to cud. Precedens jeden w prawdzie mamy ale z medycznego punktu widzenia siedmiodniowe odchylenia w okresie uważane są za normę.
Jesli mimo wszystko okres nie przyjdzie to pozostaje jedynie lekarz.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry