• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Spozniona miesiaczka

Witajcie, stosunek przerywany 13 lipca, od tamtej pory dwie miesiączki 15 lipca i 10 sierpnia. Wczoraj wg aplikacji mialam mieć kolejną miesiączkę, ale nie mam. Przez okres tych 2 mcy robiłam betę hcg z krwi 4 razy - 21, 30, 42 dni po stosunku i wczoraj - wszystkie minus. Dzisiejszy test z moczu I inne wykonane w tym czasie minus. Ginekolog 18.8 i 26.8 również nie widział pęcherzyka i wykluczył ciążę z tamtego stosunku. Kolejnego stosunku nie było więc nie było ryzyka ciąży z sierpnia. Zlecił natomiast badania hormonalne bo miesiączki są długie i mam stany podgoraczkowe 37,2-37,4 w fazie lutealnej z bólem stawów oraz liczne torbiele w piersiach. FSH 2.98, LH 1,95, Estadriol 153,11, progesteron 14,4. Badania robione tuż po owulacji.
Czy opóźnienie miesiączki może mieć związek z tamtym stosunkiem i być jednak ciąża? Czy ma związek z hormonami?
 
reklama
Ginekolog nie zlecił mi prolaktyny ani testosteronu więc nie wiem. Zastanawiał mnie ten progesteron zaraz po owulacji 14,4 a norma 15,9. Czy potem nie był jeszcze wyższy? Teraz poza 37,2 mam ten bol stawów i duży ból torbieli w piersiach.
Co do ciąży to słyszy się ze ktoś miał krwawienia a był w ciąży. Mam nadzieję że beta i ginekolog się nie pomyliy.
 
Krwawienie w ciąży można mieć i to jest wynikające z wielu czynników, ale to nie jest miesiączką. Poza tym, nie jesteś w żadnej ciąży, to już Ci ustalił ginekolog.
Każda kobieta ma różny poziom progesteronu, jeśli nie chcesz być w ciąży nie powinno Ci to snu z oczu spędzać bo progesteron ma za zadanie ciążę podtrzymywać - do miesiączki wystarczy aby się najpierw wybijał do jakiegokolwiek poziomu a potem z niego spadał, póki endometrium narasta to jest miesiączka.
 
Poza tym, każdy cykl jest różny. Nie oznacza to, że każdorazowo okres będzie się pojawiać co do dnia. Do tygodnia spóźnienia jest to akceptowalne - dopóki nie masz cykli pokroju 20 dni lub dni 80, nie jest to powód do niepokoju.
Stres opóźnia miesiączkę, choroby, podróże. Czynników jest dużo.
Torbielowatość piersi wynika pewnie z antykoncepcji hormonalnej - niestety, takie są jej ponure skutki.
 
Nigdy nie brałam antykoncepcji hormonalnej bo mam historię raka piersi w rodzinie w pierwszej lini i ginekolog powiedział, że hormony mogą zwiększyć ryzyko. Te badania hormonalne zlecono mi ze względu na te podwyższone stany podgoraczkowe oraz te zwiększające się torbiele.
Mam nadzieję że nie za wcześniej byłam u ginekologa na tym usg. I że beta z krwi się nie myli.
Stres to mam duży od jakiegoś czasu, aczkolwiek nie miewam opóźnień w cyklu. Może że 3 razy na całe życie miałam, a stresu w życiu było bardzo dużo.
Bardziej się zastanawiam czy jeśli nie ciąża, to nie wkraczam a fazę przedmenopauzalna.
 
reklama
Ginekolog nie zlecił mi prolaktyny ani testosteronu więc nie wiem. Zastanawiał mnie ten progesteron zaraz po owulacji 14,4 a norma 15,9. Czy potem nie był jeszcze wyższy? Teraz poza 37,2 mam ten bol stawów i duży ból torbieli w piersiach.
Co do ciąży to słyszy się ze ktoś miał krwawienia a był w ciąży. Mam nadzieję że beta i ginekolog się nie pomyliy.
Gdybys była w ciaży to beta wynosiłaby teraz z 50tys, a bs USG widziałabyś rudzajacy się zarodek. Dziewczyny z podobnymi datami są już po USG 1 prenatalnym. Nie wiem pi co sikasz ns te testy i robisz betę. 14 dni po stosunku wystarczy.

Zlituj sie nad sobą i nad nami.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry