reklama

Sprzątanie

reklama
Ja w większości sprzątam bo nie pracuje. ale nie narzekam bo jak sama sobie ułozę, ogarnę to wiem gdzie mam, nie muszę szukać :)
zreszta mam świetnego pomocnika, synio wkłada ubrania do pralki, nawet zaczaił co trzeba nacisnać aby pralke właczyć.:szok:
 
A ja jestem szczęściarą, ponieważ mi mój facet za ciężką pracę w domu zakupił voucher do studia ovo na masaż ganbanyoku, bo słyszał, że pomaga on na przywrócenie organizmu kobiety po porodzie do pierwotnej formy, tak robią w japonii ;p zobaczymy mam nadzieję, że podziała, a facet wtedy ogarnie dom ^^
 
jakoś trzeba dawać sobię radę ;p a ovo studio daje i to bardzo dużo, ale mimo wspaniałego prezentu, trzeba było wrócić do rzeczywistości i zając się pracami codziennymi ^^ kiedyś każda bajka, jak i masaż się kończą ;p
 
reklama
Przed ciążą jak oboje pracowaliśmy to sprzątaliśmy na pół, natomiast ja gotowałam, mąż zmywał :happy:

W ciąży od 5-6 miesiąca właściwie gotuję i ścieram kurze, czasem poprasuję :tak:


Ale teraz wróciłam do formy i wkroczyłam w etap wicia gniazda więc powolutku sobie działam, codziennie coś robię :happy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry