reklama

Staraczki 2014 :)

reklama
Witam się z herbatką :) do soboty była jeszcze kawka ale dziś bym już jej nie przełknąła - nie mogę nawet o niej myśleć :) Jutro dla mnie sądny dzień - jedno co wiem to to że jutro na pewno będę ryczeć jak bóbr bez względu na to co powie gin, bo nawet pisząc o tym mam łzy w oczach... boję się jak cholera.... wiem że co ma być to będzie , ale tak miprzyszło do głowy że jak nie teraz to już chyba nigdy... ja nie dam rady więcej razy tego przeżywać... sorki że tak smęcę ale nie mam komu się z tego wygadać...mąż sam pewnie się stresuje więc wolę Wam mówić o moich obawach, a nikt inny nic n ie wie. Mój mąż jest taki kochany że odkąd zrobiłam test to nawet wziął na siebie sprzątanie domu - mop w rękę i bez zająknięcia jedzie nan nim :) Sorki że tylko o sobie, ale aktualnie nie myślę o niczym innym jak o tej wizycie...
Błagam o kciuki i modlitwę!
Miłego dnia!
 
Schwaty ale mimo wszystko mam nadzieje ze dołka nie ma hmm ?

Jazza łapie ... poki co przestalo padać ...

Mam mega mula ...spie na stojaco - siedzaco ... jajniki kluja na przemian ... ciagle sluz plodny grr pewnie po inofolik u ...juz nic nie czaje ... zjem budyn czekoladowy z tej okazji .... wczoraj 2 czekolady pochlonelam prawie na raz ... nawet się nie zaslodzilam ....
 
Didi powodzenia!

Motylku masz rację, co do tej zazdrości, choć rozumiem dziewczyny, bo sama niedawno też się starałam.

shawty
Ty mi tu nie odpuszczaj, weź się w garść dziewczyno. Masz tu z nami zostać, a my Ci pomożemy przez to przejść. Ja wiem, że to dla Ciebie trudne, ale daj sobie trochę więcej czasu. Nam się udało w 4 cyklu starań, dziewczyny tu mają po kilkanaście miesięcy za sobą, a mnie i tak się wydawało, że staramy się całą wieczność. Ja ciągle o Tobie myślę i najbardziej Tobie kibicuje.

anula Ja też dzisiaj czuję się jak muł :no:
 
Ja do wczoraj jeszcze myślałam że panuję nad stresem z tym związanym , ale dzisiaj coś we mnie pękło i panikuję na maksa.... chociaż wiem że póki co m=nie mam powodów , aby przypuszczać że coś jest nie tak.... bo przecież mój przedszkolak jest na to dfowodem że może być dobrze , a mimo to jakiś dół nastał. A w dodatku wizyta jutro dopiero na 16 jutro , chyba zwariuję do tego czasu...
 
reklama
Dołków nie ma, skądże :) tak jak mówiłam, biorę się za siebie i skupiam się na innych rzeczach :)
Majdaczku, nie odchodzę od Was, tylko nie będę zwracać uwagi na starania :) A Twój "prezent" poczeka na lepsze czasy :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry