Witam się niedzielnie!
Maluś w jakim sensie szybko? Chodzi Ci o małą różnicę wieku pomiędzy dziećmi? Ja z Adasiem dużo rozmawiam i on bardzo chce dzidziusia w domu. Ula też jak jesteśmy u kogoś kto ma malutkie dziecko to też zawsze przy nim siada i coś po swojemu gada. W ogóle to zawsze się uśmiecha jak widzi dzidzię i mówi dzidzia. Myślę, że będzie dobrze. Zresztą jak jest mała różnica wieku to dzieci się fajnie ze sobą bawią. Ja mam siostrę trzy lata młodszą i zawsze miałam z nią pokój były kłótnie nie powiem, ale też zawsze był towarzysz do zabawy. A mój brat jest 6 lat starszy i nigdy nie mieliśmy w dzieciństwie fajnego kontaktu. Zawsze byłam dla niego smarkiem. Dopiero jak wyszłam za mąż nasze stosunki się po prawiły. Choć teraz znowu się ochłodziły, bo brat w końcu znalazł sobie kobietę i już nie dzwoni jak kiedyś, nie odwiedza. Trochę mi przez to przykro. Dlatego jestem za małą różnicą wieku między dziećmi.
A co do objawów to ciągle bolą mnie sutki raz mocniej a raz lżej. Mam wzdęcia, bóle jajników i pachwin. Często pojawiają mi się uderzenia gorąca i bywa, że robi mi się słabo, ale czekam do jutro i zobaczę co z tego będzie. Ale nadzieję już straciłam. No widzisz co do męża to mój też nie chce wyjechać. Tutaj póki co ma pracę taką sobie,a firma, w której był kierownikiem ds magazynu i zaopatrzenia padła. Nie mógł nic znaleźć i poszedł tu gdzie teraz jest. Ale wierzę się się jeszcze po prawi. W sumie to teraz tylko czekamy na wieści. Może w maju albo czerwcu się coś zmieni. Podziwiam Twego męża, że on taki pracowity.
Kurczę a propo tych tabletek to szkoda, że mi o nich nie powiedzieli, bo ja po poronieniu miała zabieg łyżeczkowania, a w sumie byłam już praktycznie sama oczyszczona i mimo to skierowali mnie na zabieg.
Życzę miłej niedzieli.