• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki 2014 :)

reklama
Ewelina, a czym doprawiasz tą pierś? Nie jest za sucha? :) Muszę kiedyś spróbować zrobić tak jak Ty.

Objadłam się tymi warzywami i teraz cierpię, bo ciężko mi się ruszać ;/ Dobre, ale chyba za dużo zjadłam ;p
 
Maluś, - uwielbiam warzywa z patelni w każdej postaci, przed operacją piersi jadłam je nałogowo żeby wyniki krwi poprawić bo guz trochę popsuł morfologię. Ja robię i z mięsem mielonym i z piersią z kurczaczka a ryż brązowy. Tyle że troszke za daleko jesteś a poza tym, ja zaszalałam na grillu. Jestem użarta!!! Do marynaty dałam olej ketchup, musztarda, chrzan śmietankowy, suszona cebulę, paprykę słodką, troszkę soli odrobina pieprzu kolorowego, czosnek, przyprawę z torebki sos włoski do sałatek, zioła prowansalskie. Mięso zrobiło się w tym słodkawe a za razem aromatyczne. Zjadłam trzy kawałki karkówki takiej na pół talerza i 2 piersi z kurczaka. teraz dopijam drugą szklanką coli i na deser tabletka na trawienie :-D
 
Jołasia, może kiedyś uda się Ciebie zaprosić na warzywa :) Kochana, Twoje mięso przyprawione brzmi pysznie. Uwielbiam razem z moim M różnorodne przyprawy. A jak się teraz czujesz po tej operacji? Wszystko się unormowało?
 
Malus czasem piers gotuje ns parze albo pierw marynuje i po kilku godzinach smaze ;-)
Ja ostarnio mam napady na kalafiora, brokula i gotowane male marcheweczki potem z maselkiem mmm moglabym jeść i jeść ;-)
 
Malusiolka - w planach wieczór mam pracę :( tyle zawalam przez te szpitale ale nie pójdę na zwolnienie bo to jedna rzecz która odrywa mnie od pozostałych problemów.

Dziękuję za miłe słowa odnośnie dzidziusia :) aż trudno uwierzyć że tak mały 6 cm człowiek ma już wszystko ukształtowane.
 
Ewelinka, ja uwielbiam małe marchewki, ale daje je tylko do gulaszu :) Ale masz zachcianki z tym kalafiorem, brokułem i z marchewkami :D Ja to nie zapomnę jak miałam zachcianki na ogórki kiszone i do tego musiałam mieć Snickersa :-D W pracy nie mogli patrzeć jak ja jem :P Zachcianką jaką miałam jeszcze to słone przy Roksance, a przy Oliwce, to co wyżej o tych ogórkach i Snickersie pisałam i jeszcze lody z bitą śmietaną i z herbatnikami :D

iwo, rozumiem. Trzymam &&&&& aby w końcu Wasze problemu się skończyły i żeby mogła w końcu spokojnie spać i spędzic dzieć. Powinnaś się cieszyć, bo masz pod sercem drugie życie. Jak to się mówi: "Po burzy przychodzi słońce" i tak niedługo będzie u Was :*
 
Ostatnia edycja:
Witam się i ja!
Mona śliczny brzuszek :)
Iwo śliczny maluszek :)

Jeśli chodzi o warzywa na patelnie to też bardzo lubię. Na ogół robię z piersią kurczaka przyprawione currym indyjskim z kamisa ( przyprawa w słoiczku). Ogólnie też często robię sama takie danie: czosnek, cebula, papryka czerwona, kapusta pekińska, cukinia czasem, ale nie zawsze daje jeszcze marchew. Do warzywek wrzucam kurczaka wszystko przyprawiam curry i też ryż brązowy. Takie coś po prostu uwielbiam.


Też mam w planach oglądanie programu Twoja Twarz Brzmi Znajomo
 
Ostatnia edycja:
Maluś' - zdaje mi się, że wszystko gra. Tzn miałam krwawienie z piersi i nowy guzek, tym razem zapalny ale teraz pod brodawka ale zdaje mi się, że teraz juz w porządku. Usg miałam robione i ni nie stwierdzono. Jest większy obszar echogeny ele tak jakby poszerzony przewód mleczny. Krew nie leci, pierś nie puchnie to chyba wszystko gra. Robię teraz morfologie i jak coś nie tak to powinno być widać. Teraz musze iśc na kontrole do ośrodka badań nad genetyką występowania raka kobiecych. Doktorek przyjeżdża z szczecina.
 
reklama
Malus z checia bym wpadla na te warzywa na patelnie uwiebiam:tak: a robie tak jak Ty ;-) ale mi smaka narobilas.Moj Mezul kiedys wyeksperymentowal z makaronem do zupki chinskiej tez byly bardzo dobre ale jakos wole opcje z ryzem;-)

Ja dzisiaj kupilam sos curry i ananasem do kanapek.Mezulowi nie smakuje a ja wcinalabym go samego:tak:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry