reklama

Staraczki 2015 : )

reklama
Lux w cukierni coś by się wybrało, ale Ja chce zrobić je sama, w końcu od kilku lat piekę torty dla rodziny i znajomych, wiec wiadomo, ze dla syna tez zrobię.
 
Lux,

Bo przeze mnie skończyło się sponsorowanie mamusinych zachcianek przez Łukasza no i przestał za darmo robić na gospodarce brata (uwaga! Zwalniali go z dobrych firm bo on brał dni wolne by bratu na roli robić), wyszła wielka wojna z tego. Jego matka zaczęła jeździć do moich rodziców oczerniac wlasne dziecko, że kradnie w sklepach itd no i przestał się Łukasz po tym do nich odzywać i tak 5lat zlecialo.

Teraz chciał by było normalnie odezwał się pierwszy, ale dalej jest jak było. Matka juz wymaga by jeździć do nich raz w tygodniu a mamy spory kawałek do nich i by bratu pomógł, siostrze kupił węgiel bo jak w mieście mieszka to go stać [emoji35]

Wysłane z mojego Sony Xperia E1
 
Kami-to jest chore, bo to oni powinni Was wspierać, dawać Wam ziemniaki, jaja, mięso, najlepsze co gospodarstwo daje! Od tego są rodzice. Nie mogę tego pojąć.
 
Majdaczek,

Pochwal się kiedyś torem jak jakiś upieczesz ;)
Zazdroszczę wam tych zdolności. Ja mam dwie lewe ręce w kuchni niestety. Za to potrafię efektywnie sprzątać ;)

Wysłane z mojego Sony Xperia E1
 
Lux,

My od samego początku jesteśmy zdani tylko na siebie wiec ja juz przywyklam. Ale żal mi, że nadal nie szanują swojego własnego dziecka :(

Wysłane z mojego Sony Xperia E1
 
No tak. Mam nadal brac duphaston ale to zaczyna sie tak samo jak w ostatnim cyklu. Tylko ze teraz trzy dni pózniej. To co prawda nie jest jakies duze krwawienie ale... to tak świeża krew z ciągnącym się sluzem. Temp 37 ale to już nie 37,4 tak jak bylo wczesniej. Konczy sie tak jak zwykle.
Co najlepsze chyba cos ze mna nie tak. Nawet nie chce mi sie plakac. Raczej jestem rozczarowana.
Leżę trzeci dzień ale to nic nie da przy kaszlu płucnym. Głód dalej na pierszym miejscu daje do wiwatu.

Ja dziś planuje intensywnie robic sweterek na szydełku. Już mi tak niewiele zostalo a wykorzystam czas wolny.

Miłego dnia
 
reklama
Kami wspolczuje naprawde...szczerze to ti logiczne ze gdyby byly normalne kontakty to byscie jezdzili pewnie i pomagali ale jak sa takie to po co jechac po to zeby sobie nerwow napsoc a i bac sie ze walnie jakims glupim tekstem przy dziecku??? Sami pracuja sobie na to ze potem nie macie ochoty tam jechac...co z tego ze mieszkacie w miescie? Macie swoje wydatki w pierwszej kolejnosci...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry