młoda1994
Fanka BB :)
Prawie 3 lata i naprawdę nie wierzę już w cuda.
Ile się już starasz?
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ile się już starasz?
Prawie 3 lata i naprawdę nie wierzę już w cuda.
Mój mąż w Polsce miał badania nasienia ale ogólne niby ok i nie kazali robić szczegółowego. Mi odmówiono monitoringu owu i HSG. Obecnie zaczęłam leczenie od podstaw w DE właśnie w czwartek jadę na omówienie wyników hormonalnych 10 maja będę się rejestrowała do ginekologa i będę pytała o skierowanie na badanie nasienia dla męża i po wynikach jeśli wyjdą ok i nadal nie będę w ciąży będę rozmawiać z gin na temat monitoringiem cyklu i o HSG.Badaliscie się już?
Mój mąż w Polsce miał badania nasienia ale ogólne niby ok i nie kazali robić szczegółowego. Mi odmówiono monitoringu owu i HSG. Obecnie zaczęłam leczenie od podstaw w DE właśnie w czwartek jadę na omówienie wyników hormonalnych 10 maja będę się rejestrowała do ginekologa i będę pytała o skierowanie na badanie nasienia dla męża i po wynikach jeśli wyjdą ok i nadal nie będę w ciąży będę rozmawiać z gin na temat monitoringiem cyklu i o HSG.
W Polsce każdy gin mnie olal. Mimo że miałam zaświadczenie z NFZ że ja po trzech poronieniach mam możliwość zrobienia monitoringu owulacji i HSG z kasy chorych to każdy gin uważał że nie ma podstaw do takich kroków w moim przypadku. Zdecydowaliśmy wyjechać z mężem do DE i od zera zaczęliśmy leczenie tutaj. Tak się na słuchałam że taka wspaniała opieka medyczna jest tutaj że stwierdziłam że nie uwierzę do póki sama się nie przekonam. Narazie mam dobre wrażenie zobaczymy co dalej. Mam już dość starań ale nie poddam się póki jeszcze mam siły i chęci. Pragniecie na dziecko jest chyba większe u mnie niż co kolwiek innego. Mam nadzieję że z pomocą tutejszych specjalistów uda mi się zafasolkowac jeszcze w tym roku.To już tak konkretnie zaczynasz działać widzę
W Polsce każdy gin mnie olal. Mimo że miałam zaświadczenie z NFZ że ja po trzech poronieniach mam możliwość zrobienia monitoringu owulacji i HSG z kasy chorych to każdy gin uważał że nie ma podstaw do takich kroków w moim przypadku. Zdecydowaliśmy wyjechać z mężem do DE i od zera zaczęliśmy leczenie tutaj. Tak się na słuchałam że taka wspaniała opieka medyczna jest tutaj że stwierdziłam że nie uwierzę do póki sama się nie przekonam. Narazie mam dobre wrażenie zobaczymy co dalej. Mam już dość starań ale nie poddam się póki jeszcze mam siły i chęci. Pragniecie na dziecko jest chyba większe u mnie niż co kolwiek innego. Mam nadzieję że z pomocą tutejszych specjalistów uda mi się zafasolkowac jeszcze w tym roku.
Mam nadzieję że wszystko Ci się tam uda, trzymam kciuki [emoji1696]
Nie dziękuję żeby nie zapeszac. Napewno dam znać jak będę jakieś rezultaty. No i oczywiście zdam relacje z wizyty która mam za dwa dni u Endo i odbiór wszystkich wyników hormonalnych.
Mnie chwilę nie byłopraca, wykańczanie domu, przeprowadzka, dzieci.
Ale wracam z nowiną [emoji7]
I witam dużo nowych staraczek [emoji7]Zobacz załącznik 969984