• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Staraczki 2018-2020! :)

Ile masz dzieci?

  • 0

    Głosów: 253 49,5%
  • 1

    Głosów: 158 30,9%
  • 2

    Głosów: 72 14,1%
  • 3

    Głosów: 20 3,9%
  • 3+

    Głosów: 8 1,6%

  • Wszystkich głosujących
    511
reklama
Irenka a co u ciebie ? Ja nie wchodzę na ten wątek bo wiem, że był czas, że dziewczyny staraczki nie chciały już tych zaciazonych między sobą więc się "ulotniłam" ale nie raz o Was myślę :)) bardzo miło wspominam ten czas kiedy czekałam na swoje starania, mega wsparcie od Was dostałam czego nigdy nie zapomnę :*
❤️ A dziuękuję Kochana Ja już niedługo ruszam ❤️ w tym tyg mam wizyte u endo i zobaczymy co dalej :)
 
Dziewczyny no co Wy, przestańcie... sprawa że ktoś by sobie nie życzył tu zaciazonych już dawno została obalona :p jesteście tu mile widziane :) i śmiało udzielajcie sie czasem, bo podejrzewam ze nie tylko ja, ale wszystkie dziewczyny które pamiętają wasze starania, chetnie posluchaja co u Was także i teraz. ;) dawajcie czasem znac co u Was bo my też o Was myślimy :)
Dokładnie :)
 
Kochane nasza druga perła Hania urodziła się w środę 29.05 (2dni po terminie) o 11.20. We wtorek o 22 byłam już przyjeta w szpitalu bo miałam co 3 min ale ustaly na ktg. W nocy miałam takie nieregularne co 10,7, 5... Ale o 8.45 pojawiły się nagle co 1,5 minuty. O 9.45 poszłam na porodówke położna nawet mnie badać nie chciała bo chciała poczekać na męża bała się że wody odejdą i nie zdąży... Mąż był o 10. A córka była już z nami o 11.20!!!najgorsze bóle krzyżowe jakie mogłam mieć.!!! Powodzenia życzę wszystkim przyszłym mamusia!!!

Cytat
Gratulacje❤️
 
Kochane nasza druga perła Hania urodziła się w środę 29.05 (2dni po terminie) o 11.20. We wtorek o 22 byłam już przyjeta w szpitalu bo miałam co 3 min ale ustaly na ktg. W nocy miałam takie nieregularne co 10,7, 5... Ale o 8.45 pojawiły się nagle co 1,5 minuty. O 9.45 poszłam na porodówke położna nawet mnie badać nie chciała bo chciała poczekać na męża bała się że wody odejdą i nie zdąży... Mąż był o 10. A córka była już z nami o 11.20!!!najgorsze bóle krzyżowe jakie mogłam mieć.!!! Powodzenia życzę wszystkim przyszłym mamusia!!!

Cytat
Gratuluję [emoji323] [emoji3526]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry