reklama

Staraczki Weteranki...

zjolka, już niedługo Ty się bedziesz dzielić wrażeniami z usg! Zobaczysz :tak::tak:
carol, ja też tak mam - z każdego pobrania krwi wracam z siniakami.

Wiecie co, doszłam do wniosku, że takie doświadczenia jak nasze bardzo zmieniają kobietę...Wczoraj moja koleżanka dowiedziała się, że jest w ciąży. NIe starali się bardzo długo, od lutego chyba. I pierwsze jej słowa "mam nadzieję, że to będzie dziewczynka" zwaliły mnie z nóg. Nie skomentowałam. Dla nas to wszystko jedno co będzie, byle było.
 
reklama
Kasia,może się wydawać,że to nie długo...ja też się staram od lutego i dla mnie to wieczność.
Też liczę na dziewczynkę:)Mąż na chłopaka a Ninka na parkę:) haha,tylko Oliwce wszystko jedno:)

Ewa,nawet nie wiem TS coś tam...Dowiem się w piątek
 
Carol, ale oni nie mieli problemów, są zdrowi. Rozumiem, że przy drugim, trzecim dziecku można się nastawiać na jakąś płeć, ale przy pierwszym to dla mnei niezrozumiałe. Moja pierwsza myśl, gdy zrobiłąm test "byle donosić" :sorry:
 
Ewcia - to cudowna wiadomość, że twój chłop się ponaprawiał. Rozmawiajcie więcej to dojdziecie do porozumienia. Ja się nauczyłam, że do chłopa trzeba bez ogródek, żadnych podtekstów, między oczy :-D
Mnie też koleżanka powiedziała, ze śniło jej się, że mam duży brzuszek ciążowy a ona na prawdę jest czarownicą. Drugą ciążę też mi wywróżyła. Żeby tylko się pomyślnie zakończyła.

Kahaka - oby twoje słowa były prorocze :tak: Ja już wyniki przyszykowane i wio na 17-tą do Katowic. A z tymi ciężarówkami bez problemów, to prawda. My mamy inne podejście po takich przebojach. Ma być dziecko, zdrowe, obojętnie jakiej płci.

Buziaki dla wszystkich
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry