MirelaO
Zaangażowana w BB
Ja owszem próbowałam ale z wysokością sobię nie radzę. Za to na bank mam rozpulchnioną.badacie sobie szyjkę? przed okresem różni się od tej "zapłodnionej", podobno![]()
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ja owszem próbowałam ale z wysokością sobię nie radzę. Za to na bank mam rozpulchnioną.badacie sobie szyjkę? przed okresem różni się od tej "zapłodnionej", podobno![]()
Jeżeli chodzi o zawroty głowy to ja miałam dwa razy w tym cyklu taka sytuację, słabo mi się zrobiło i do tego zimne poty.Ja w drugą ciążę jak zaszlam to w dzień owulacji bolały mnie takie zimne poty i myślałam, że zemdleje. Jeszcze do terminu @ parę razy się zdarzyło że miałam zawroty głowy.
to też takie mam odczucia, palca ciężko włożyćJa owszem próbowałam ale z wysokością sobię nie radzę. Za to na bank mam rozpulchnioną.
Ja nie widzę ale zdecydowanie czuje i to mocno. [emoji23][emoji3]Ja nie widzę różnicy czy jest rozpulchiona czy nie [emoji23] z synem w ciąży też nic nie czułam.
To racja z dużą delikatnością i nie za często.Gdzies dziewczyny pisaly zeby w ciazy (na poczatku) nie szalec z badaniem szyjki bo podobno moze zaszkodzic i lekarze tez nie badaja... nie wiem kto tu na fotum to napisał. Ale ze powinna buc wysoko i zamknieta
Ja nie widzę ale zdecydowanie czuje i to mocno. [emoji23][emoji3]
Może akurat zaskoczyłoJeżeli chodzi o zawroty głowy to ja miałam dwa razy w tym cyklu taka sytuację, słabo mi się zrobiło i do tego zimne poty.
Ale to było ok 5 i 8 dni po owulacji.