reklama

Starania 2019!

reklama
Moja teściowa też straciła dziecko, synka. Po tygodniu od narodzin zmarło, jakąś wadę serca miał. Cała ciąża była bez komplikacji. Do dziś zostało jej to w głowie i musi brać tabletki uspokajające, ale już naprawdę silne tabletki. Później przyszedł na świat brat mojego męża, później mój mąż i kolejny brat jako ostatni.

Lekarze jej powiedzieli, że przy 3 ciąży mogą pojawić się komplikacje przy cesarce, może stracić życie. Chciała urodzić tak czy siak i żyje. :) ale pustka w sercu po 1 synku została jej do dziś... Jednym słowem - dostała na głowę.
 
Dziewczyny ja chyba oszaleję. Chyba okresu dostanę bo jakies plamienie mam i czuje się jak na okres A to dopiero 19dc przy cyklach 30 dniowych. Nie wiem co jest grane że aż tak cykl mi się skrócil...
 
Powiem wam że czasami otoczenie dokłada, moja przyjaciółka jak straciła ciążę to jej durna teściowa powiedziała " nie rycz zrobisz sobie nowe", normalnie myślałam że jej z polobrotu pociągnie, jakby chodziło o nową parę butów...
 
reklama
Powiem wam że czasami otoczenie dokłada, moja przyjaciółka jak straciła ciążę to jej durna teściowa powiedziała " nie rycz zrobisz sobie nowe", normalnie myślałam że jej z polobrotu pociągnie, jakby chodziło o nową parę butów...
Ale tak to nawet lekarze dowalaja..
A tesciowa mojej siort do.smierci zarzucala.jej ze to jej wina ze dziecko.urodzilomsie chore i zmarlo..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry