• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Starania 2019!

reklama
Ja uwielbiam brody.. nie takie dlugie.. i nie papier scierny.. najlepiej takie [emoji173] a moj dzisiaj zgolil i zostawil tylko taka dookola ust.. bleeee.. syn rolnika [emoji23]Zobacz załącznik 973951
Misia, ale fotka [emoji106] pasujecie do siebie i widać, że się kochacie [emoji3059]


Ja dziś padam na twarz, mega zwariowany dzień, ale w końcu super pogoda i w ogrodzie można było porobić (przygotowujemy ziemię pod trawnik, jest co robić)...jutro będę miała takie zakwasy, że nie wstanę [emoji849] ale to takie mega pozytywne zmęczenie
 
Nie lubię piwa [emoji23] ja tylko wóde z cola [emoji23] no e teraz oczywiście 0. A karmi ma chyba 0,2%Mój m w ogóle. Jestem w 7 tc a on twierdzi że nie ma co pamikowac bo wszystko może się zdążyć. Ciąża jeszcze nie pewna. I ogólnie traktuje mnie jakbym w niej nie była. Z pierwsza ciąża bylo to samo. Taki typ....

Ja uwielbiam jak m jest ogolony, nie znoszę zarostu i zaraz go wyganiam żeby się ogolil.
A już się bałam, że tylko mój taki wycofany. Więc nie jesteśmy same. Mój mąż to ciekawi się bardziej z przymusu, bo mu raz zrobiłam awanturę, że ja nie odczuwam wsparcia i mam wrażenie że on nie chce tego dziecka, zaprzeczył. To powiedziałam, że ja muszę czuć że on go chce i niech rozmawia ze mną o tym. I faktycznie rozmawia, więc mogę mówić "planujemy" a nie "planuję". Czasem chyba warto porozmawiać z partnerem o naszych obawach i odczuciach w związku.
Niecierpliwie się, najchętniej to bym zrobiła test już dziś, ale wiem że nic nie wyjdzie :D
 
Ja pierwszy dzień zawsze masakra.. Posiedzieć w dziwnej pozycji, w której akurat mniej boli, popłakać i przeżyć [emoji16]
A tak serio, też jestem ciekawa jakie macie sposoby na tą wredną małpę [emoji6]
Ja kiedyś albo Ketonal 2 tabletki, albo kończyło się omdleniem i pogotowie. Potem lekarka kazała mi kilka miesięcy brać tabletki antykoncepcyjne (ok. 3-4 lata temu przez około 7 mies.) mimo że nie miałam takiej potrzeby (związek na odległość, widywaliśmy się raz na 2-3 mies.) i powiem szczerze, że teraz wystarcza jakiś ibuprom, a ostatnio przerzuciłam się na apap, choć trochę słabiej działa. Żaden domowy sposób nie działa, Fenomenu antykoncepcyjnych tabletek nie rozumiem do dziś.
 
Ja kiedyś albo Ketonal 2 tabletki, albo kończyło się omdleniem i pogotowie. Potem lekarka kazała mi kilka miesięcy brać tabletki antykoncepcyjne (ok. 3-4 lata temu przez około 7 mies.) mimo że nie miałam takiej potrzeby (związek na odległość, widywaliśmy się raz na 2-3 mies.) i powiem szczerze, że teraz wystarcza jakiś ibuprom, a ostatnio przerzuciłam się na apap, choć trochę słabiej działa. Żaden domowy sposób nie działa, Fenomenu antykoncepcyjnych tabletek nie rozumiem do dziś.
Ja właśnie staram się nie brać tabletek, więc zazwyczaj leżę i zwijam się z bólu.. Jak już jest tak tragicznie, że mdleje to biorę ibuprom, który też nie zawsze pomaga. Ketonalu nigdy nie brałam [emoji848]
 
Hej, nie ma co popadać w paranoje bez przesady. Spokojnie jak od czasu do czasu wypijesz lampkę wina czy coś, swiat się nie zawali.


Jutro jedziemy na grilla do znajomych m sobie popije ja będę pewnie wracać. Też bym z chęcią sobie drinka strzeliła a tu dupa [emoji23]
Ale zero alko bo jesteś w ciąży tak?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry