reklama

Starania a gorączka męża :(

reklama
Jeżeli oboje macie ochotę na seks, nie boisz się że zarazisz się choróbskiem od męża... To przecież nikt nie będzie wam bronił się starać. A jak ma się udać to się uda. Grunt żeby seks był wynikiem spontanicznego działania, a nie desperacji, że dni płodne przepadną. 😉
 
Oj ciężko mi oderwać męża od siebie, wrócił z zagranicy 🙈 wiec to nie jest przymus ze chodzi tylko o desperackie starania o dziecko 😊 wyczytałam ze plemniki po chorobie są osłabione ale za 15,30,50 dni. Odkładam wujka Google
No nic, będziemy się cieszyć sobą skoro mamy na to ochotę.
dziekuje za odpowiedzi.
szczesliwego Nowego Roku 😘
Na chłopski rozum, jeśli gorączka jest wysoka, to jądra mogą się przegrzać, a to źle wpływa na plemniki. 🤷‍♀️ Ale jeśli mimo tak wielkiej goraczki (mój przy 37.0 już umiera) chce się partnerowi uprawiać seks, to czemu nie. :) I tak pewnie razem śpicie, jak się masz zarazić czymś, to się i tak zarazisz. W każdym razie - jak macie ochotę, to po prostu współżyjcie i tyle. :) Najwyżej się nie uda zaciążyć z powodu przegrzania jąder (choc przy takiej temp to pewnie nieznaczne), ale poza tym jak najbardziej możecie czerpać radość z bycia razem. :)
 
reklama
Wysoka gorączka może mieć wpływ na jakość nasienia. Taka temperatura dla mężczyzny to przecież stan agonalny 😁 Chyba nie w głowie mu teraz igraszki. Poczekajcie do następnego cyklu.
Nie dla kazdego mężczyzny... mojego jedyne co mogłoby powstrzymać to tylko gips ? 😆 a i z tym pewnie by sobie poradził.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry