reklama

Starania dla mam i kp

  • Starter tematu Starter tematu użytkowniczka 193915
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Gratulacje 🙂 a badałam może progesteron? Ja się strasznie boję plamien, czy kp pozwoli na rozwój nowej ciąży
Nie badalam. W ogóle do lekarza wybieram sie dopiero za tydzien, dwa jak już będzie pewne że bedzie serduszko. Też sie tego wszystkiego obawiam. Jezeli tylko lekarz zasugeruje że przez to że karmię cos jest nie tak, to Czaruś będzie miał szybką lekcję dorastania i odstawienie😆
 
reklama
Gratulacje ❤️takich wiadomości nam potrzeba, łatwiej uwierzyć i mieć nadzieję :) jak się czujesz? Dajesz radę dalej karmić synka?
Dziękuję. Czuję się lepiej niż w poprzedniej ciąży, która była zagrożona ze względu na krwiaka. Prawdę mówiąc mam nadzieję że Czarek sam się odstawi w najbliższym czasie, choć karmienie go nie jest dla mnie jakoś specjalnie uciążliwe i nie powoduje żadnego dyskomfortu.
 
Dziękuję. Czuję się lepiej niż w poprzedniej ciąży, która była zagrożona ze względu na krwiaka. Prawdę mówiąc mam nadzieję że Czarek sam się odstawi w najbliższym czasie, choć karmienie go nie jest dla mnie jakoś specjalnie uciążliwe i nie powoduje żadnego dyskomfortu.
A jeżeli mogę zapytać, długo się staraliście? Miałaś w miarę regularne cykle? Byłaś na monitoringu owulacji albo robiłaś testy?
Trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze i żeby w takim razie ta ciąża przebiegała spokojnie ❤️❤️
 
A jeżeli mogę zapytać, długo się staraliście? Miałaś w miarę regularne cykle? Byłaś na monitoringu owulacji albo robiłaś testy?
Trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze i żeby w takim razie ta ciąża przebiegała spokojnie ❤️❤️
Nie staraliśmy się jakoś specjalnie ale też nie robiliśmy nic przeciwnego😅 Tak jak pisałam - Po pierwszej ciązy cykle mialam bardzo nieregularne. Myślę że w wiekszosci były bezowulacyjne (nie czułam kłucia jajnika, nie mialam płodnego śluzu - przed pierwszą ciązą zawsze potrafiłam określić kiedy mialam owulacje. Temperatury nie mierzyłam.)Nie robiłam testów, nie bylam na monitoringu - jakos sie wstrzelilismy😂
 
Nie staraliśmy się jakoś specjalnie ale też nie robiliśmy nic przeciwnego😅 Tak jak pisałam - Po pierwszej ciązy cykle mialam bardzo nieregularne. Myślę że w wiekszosci były bezowulacyjne (nie czułam kłucia jajnika, nie mialam płodnego śluzu - przed pierwszą ciązą zawsze potrafiłam określić kiedy mialam owulacje. Temperatury nie mierzyłam.)Nie robiłam testów, nie bylam na monitoringu - jakos sie wstrzelilismy😂
Haha macie idealnego cela 😅. Super, że się udało, rośnijcie zdrowo❤️!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry