• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
Normalnie wywód twórczy po wczorajszym dniu plus ogromny ból głowy spustoszył moje szare komórki tymczasowo...czyli krótko rzecz ujmując, doznałam lenia, temu z wami nie piszę.

Witam nową staraczkę Monikę i życzę szybkiego zafasolkowania.

Ja dziś pół dnia rozmyślałam o planach w przypadku zakupu kamienicy koło naszej, bo jest akurat na sprzedaż, a powierzchniowo wygląda to genialnie...zapał studzi tylko potrzeba ogromnego kapitału na remont całkowity...heh
 
Magdalena, no kurczę, zawsze jest obawa czy dobrze się rozwija... ja nie mam mdłości, tylko mój żołądek niedomaga. Raz tylko spotkałam się z muszlą. Cycki mnie bolą- to akurat dobry znak... zawsze jest jakaś niepewność. Zwłaszcza, że ost raz byłam jakieś 2 lata temu u gina.
 
Dagne na pewno będzie super extra odlotowo :-) nie możesz się martwić bo dopiero wtedy możesz zaszkodzić swojemu dzidziusiowi

Oglądam teraz "Uwagę" i nie wierzę w to co widzę :wściekła/y:
 
Cześć
właśnie wróciłam z pracy i padam na twarz, wyjątkowo męczący dzień dzisiaj
Znowu się rozpisałyście jak szalone, i jak Was tu nadrobić:-)

Iwasek ja ogólnie nie przepadam za kabaretami ale ten mnie rozśmieszył. na prawdę fajny:-D
Karolina witaj:) długo się starasz czy dopiero zaczynasz?
Paluszek oj znam to uczycie jak człowiek się nakręca, ja chyba jestem w tym mistrzynią:dry: potrafie sobie wmówić takie niestworzone rzeczy hih a w ciąży według moich spostrzeżeń już byłam z 10 razy:-) ale za Ciebie trzymam kciuki może akurat
Monikacześć:-) my na stosunku przerywanym jedziemy już 1,5 roku, i nawet miałam cichą nadzieję na wpadkę, bo wtedy G jeszcze nie bardzo chciał świadomie się starać,a teraz już staramy się na całego i zobaczymy co z tego będzie. Teraz tabletki nie mają takich ilości hormonów jak kiedyś i już nie ma dużego zagrożenia na ciążę mnogą, lekarze zalecają przerwę na wszelki wypadek ale ja bym chyba nie czekała

Jeśli chodzi o kwas foliowy to biorę już 2 miesiące, no i teraz też cały czas, mam nadzieję że już organizm jest w niego dobrze wyposażony


Sil ja też chodze na pole:-) a ze śląska
Truskawcia może jeszcze nie wszystko stracone, ale lepiej się miło zaskoczyć niż czuć rozczarowanie więc cierpliwości, wszystko niedługo się wyjaśni, chociaż to tak dobrze się mówi tylko a ciekawość zżera
Soglam a no witam:-) znam to uczucie kiedy człowiek nie ma pracy, Ja też świrowałam ale nie pracowałam cały rok:confused: to już myślałam że mój małżonek przed okno wyskoczy. Teraz pracuję i mam umowę na 2 lata, nie czekam na umowę na czas nie określony bo nie wiadomo czy się doczekam a bejbika chcemy robić już, trudno najwyżej nie wrócę już do te pracy:-) oby Ci szybko dali tą umowę, mnie teraz dali po 3 miesiącach, to i tak nieźle bo w ostatniej pracy dali mi dwie umowy zlecenia w sumie na 9 miesięcy i zwolnili, to dopiero chamstwo

Basati my też nie mówimy na razie nikomu. Wczoraj się wygadałam mężowi mojej mamy ale wiem że on jest dyskretny i nikomu nic nie powie. po co zapeszać, lepiej potem się chwalić efektami, przynajmniej będą zaskoczeni:-D
Atom dlaczego uważasz że wadliwy?? super!! też robiłam raz testem rossmanowskim i wyszedł negatywny więc myślę że nie są wadliwe:-D
gocha być może tak jak dziewczyny piszą implantacja. trzymam mocno kciuki:)

Dagne Każdy organizm inaczej reaguje na ciążę, i to wcale nie oznacza że źle. Na pewno wszystko jest dobrze:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry