• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

Dagne Ty nie dobra, nie chcesz brzucha pokazywać, a my Cie tak dopingowałysmy:):) Poza tym ja to chyba Cie wysledziłam na wątku dla cięzarówek i tam brzuchol wkeljałaś prawda?:) Ale to juz jakis czas temu było wiec ja jednak slicznie prosze byś się pochwaliła mieszkaniem swojego Maluszka:) Daj sie namówić!:)

No BIG Ty tez wkeljaj zdjęcie! u Ciebie to juz na pewno super fajnie widać:):) Poka poka:)

Ja chyba tez musze sie zaopatrzyc w te testy owu bo sama to sie w tym wszystkim gubie:/ Ale to dopiero jak zobacze jedna kreche...
 
reklama
Big ale masz piękny brzuch ;-) a jeszcze niedawno był taki malutki ;-)

edit: Big zazdroszcze dupki ;-) też mam nadzieję na taką :-)
 
Ostatnia edycja:
4 miesiac.jpg5 miesia.jpgZobacz załącznik 357964

Dziekuje :zawstydzona/y: A tu porownanie, znalazlam stare zdjecia.
Po kolei - 4, 5, 6 miesiac.
 
Big zazdroszczę Ci tego brzucha :-D

i przyszła @ ...

a co do truskawek to ja czekam aż u teściowej w ogródku się pojawią :rofl2: sklepowe to nie to samo co swojskie :P

wiecie może czy w pierwszych miesiącach ciąży są jakieś przeciwwskazania co do wyjazdu za granice(egipt, turcja, tunezja,grecja)?
 
Dziewczyny, ale Wam zazdroszczę... I też czekam na wiadomość czy to baletnica czy piłkarz... ;D

A więc byliśmy u gina, najpierw zrobiłam test rano... 1 krecha:/ Popłakałam się, ale zrobiłam śniadanie i jakoś przestałam myśleć o tej różowej pojedyńczej kresce:/ Mąż się nie pokapował, że mi coś leży na sercu.
Poszliśmy do gina... powiedział nam, że mam wcinać kwas foliowy cały czas, odżywiać się z mężem zdrowo i nie myśleć o poczęciu tak bardzo, bo to mnie blokuje! Ale ja nie mogę no...
Siedzę owinięta w koc i ryczę, że znowu się nie udało... Dobrze, że mój piesio jest przy mnie. Gadam do niego i się mu żalę... W końcu mnie nie wyda w domu... Wiem, że nie powinnam tak płakać, ale muszę się wypłakać, dopóki wszyscy wrócą... Burczy mi w brzuchu, a nie mam apetytu... Nic w siebie nie wcisnę dziś no... Zrobiłam sobie sałatkę z pomidorkiem i ogórkiem, ale nie mogę na nią patrzeć... :/ Eh... dziewczynki, tak mi ciężko na sercu :(

A co do truskawek to też czekam, aż w ogrodzie u mojej mamy będą... Uwielbiam je...
Nadal mi tak jakoś niedobrze... ale już nie mam złudzeń, to nie ciąża :(
 
Ostatnia edycja:
Lovka tule mocno...No tak to już jest, że czasem trzeba się uzbroić w cierpliwość i czekać na swoją kolej...Nie smutkaj za bardzo, tak musiało być nic z tym nie zrobisz, trzeba działać dalej!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry