reklama

Starania po raz pierwszy :)

no to sprawa wyjasnione:P tez pracowalam prawie 2 lata w drukarni hehe pomagalam przy sztancjach sklejarkach i hehe potem bylam na sklepjarce na wsadzie hehe:P czasem na pakowaniu jak ludzi nie bylo :) ale to chyba zboczenie zawodowe bo moj znajomy co robi tez w drukarni ma to samo byl na sztancjach i tez sprawdza czy to jest ok czy tam to a nie daj boze znajdzie cos to jaka afere z tego robi ze jak oni mogli dac to do sprzedazy czy pakowania kremow hehe

hehe sorki za byki ale szybko pisze i nie raz albo zaszybko cos wdusze albo pomine literke:P jakos nie mam zwyczaju pomalu pisac

Ja również szybko piszę i zjadam wtedy ;) mój jest krajaczem i do tego jeszcze pracuje na twardej oprawie, za to szwagier pracuje na sztalu, sklejarce itp w zależności od potrzeby
 
reklama
Witam :-)
Olcia dobrze, że z psiną wszystko dobrze :-) Cieszę się bardzo, i niech szybciutko wraca do zdrowia :happy2:
Nikola witam serdecznie i czuj się jak u siebie. A można wiedzieć ile latek masz.?
Ael twoim brzuchem nie da się znudzić ;-). Ślicznyyyyy.!!!!!!!
A my już mamy imię dla naszego małego szczęścia "Zohan" he he

Latek mam 30 już
 
hehe jak fajnie by bylo jak by takie tworzenie bylo realne:P ale ile z nas by bylo szczesliwymi:) pomalowalam sobie pazurki na czerwono:) zrobilam makijaz od swieta nalozyla cien do powiek itp podcielam sobie grzywke i w miare mi sie humorek poprawil ale od rana to milam takiego nerwusa ze szkoda gadac
 
Jak ja nie ocipieje bądź nie ochu jam do jutra to będzie dobrze. Ale jak jutro w głównych wiadomościach wszystkich portali newsowych zobaczycie 25 letnią wariatkę z brzuchem ciążowym, która terroryzuje miasteczko, to wiedzcie, że coś się dzieje i że to będę ja....
 
Jak ja nie ocipieje bądź nie ochu jam do jutra to będzie dobrze. Ale jak jutro w głównych wiadomościach wszystkich portali newsowych zobaczycie 25 letnią wariatkę z brzuchem ciążowym, która terroryzuje miasteczko, to wiedzcie, że coś się dzieje i że to będę ja....


Ael a co się dzieje kochana???? Ten twój post raczej nie napawa optymizmem... :-(
 
reklama
Kochane co się z Wami dzisiaj dzieje.... :-( Mam tylko nadzieje, że to przejściowe i, że jutro obudzicie się w rewelacyjnych humorach... ;-)

A mężów zostawcie w spokoju, bo zapewne niczemu nie są winni ... a jak na nich niesłusznie nakrzyczycie to później będziecie tego żałowały... :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry