reklama

Starania po raz pierwszy :)

Będziesz juliet będziesz, dołączysz do grona hot mamas ;-)

Luby najpierw mnie lekko ochrzanił, że znowu świruje, po czym, gdy też zobaczył kreskę zareagował tak jak ja - na chłodno (i tak lekko niedochodząca info do główki). Na razie poczekamy aż zrobię betę by mieć 100% pewność, a nie dowiedzieć się, że test coś źle pokazał.

Myślałam, że przez ten nerwy w tym miesiącu nic się nie uda. Tylko męczą mnie bóle jak na @...masakra....

Luby teraz chodzi za mną ze swoją chcicą i nie daje mi spokoju. Ja jakoś nie mam ochoty, szczególnie jak brzuch zaboli.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ja tez chcicy na baraszkowanie nie mialam.
Julieet bedziesz w naszym gronie i pamietaj, ze Ty nie masz problemow z zajsciem wiec nie swiruj pawiana tylko owulka przyjdzie i bedziesz sie mnozyc.
 
Ja CIe rozumiem zupelnie, bo wiem co czulam wczoraj. Byłam pewna ze test byl lipny, albo cos nie halo. Ale jak Twoj widzi II kreche to wszystko wiadomo. A masz jakis jeszcze jeden test?
 
Ja CIe rozumiem zupelnie, bo wiem co czulam wczoraj. Byłam pewna ze test byl lipny, albo cos nie halo. Ale jak Twoj widzi II kreche to wszystko wiadomo. A masz jakis jeszcze jeden test?
Mam, mam, kupiłam dwa różne. Dostała bobo test i Quick Vue. Zrobiłam ten drugi bo wykrywa nawet 6-dniową ciążę. Robiłam wcześniej ten sam test i od razu po aplikacji, nie pojawiła mi się taka druga kreska. Wpierw ta krecha była bielsza niż tło. Potem zaczęła lekko zabarwiać się na różowo.
A drugi test myślę zrobić jutro rano, albo dopiero w poniedziałek. Jak radzicie?
 
Ja też bym pewnie nie wytrzymała i strzeliła sobie już jutro :-D

Julieet, odczekaj jeden cykl i za miesiąc będziesz już w ciąży! Ty już chociaż wiesz, że masz owulke i zdolna jesteś do rozpłodu :P no i ta Twoja beta... hm, wróże Ci czworaczki :ppp
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry