reklama

Starania po raz pierwszy :)

eh mąż dzwonił nie wiem ile on tam stopni dziś ma ale mówił że pracuje w bluzce, bluzie i swetrze i czapce bo tak ma zimno u siebie. dach izolacja itp nieszczelne, z oc też nie najlepiej. biedy byle do tej 22 wytrwał i żeby mi się nie rozchorował
 
reklama
Witam dziewczyny, wróciliśmy do domu.
Amelcia urodziła się 29.01.2012 o godz. 21.49, dostała 10 apg, miała 3390g i 50 cm, całe moje szczęście.
A mieliśmy wyjśc wczoraj ze szpitala ale mała za dużo spadła na wadze :shocked2:. Powiem Wam, że matka to musi mieć dużo łez...:-(
 
Witam dziewczyny, wróciliśmy do domu.
Amelcia urodziła się 29.01.2012 o godz. 21.49, dostała 10 apg, miała 3390g i 50 cm, całe moje szczęście.
A mieliśmy wyjśc wczoraj ze szpitala ale mała za dużo spadła na wadze :shocked2:. Powiem Wam, że matka to musi mieć dużo łez...:-(

Gratuluje kochana jeszcze raz tego waszego szczescia:):)
Mam nadzieje,że poród przebiegł szybko i mało bolesnie:)
Masz jakies zdjecia???
A jak ty się czujesz???
 
donia a ile mowili na usg ze ma ostatnio duzo sie pomylili z waga?
czekam na zdjecia ;-) i jeszcze raz gratuluje ;-* i czekamy na opowiesc jak to bylo z porodem ;-)
doniu trzeba suwaczek zmienic ;-)
 
a niemoge se znalesc wygodnej pozycji krece sie na wyrku co chwile ;-) kilka pojedynczych skurczy bylo a tak to spokoj ;-) czekam az maz wroci z pracy ;-)
 
no zobaczymy kiedy wyjdzie ;-) trzymaj sie kochana :* milej nocy ;*

gdzie sie wszsystkie podziały ??
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ktoś tęsknił, czy mam już nie wracać?


Iwasek znowu miała teperaturę, jest podpięta pod kroplówkę z antybiotykiem. Za dwa dni zobaczą co to dało i będą szukać dokładniej przyczyny.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry