reklama

Starania po raz pierwszy :)

Ja się kieruję zasadą, że jak nie poczuje nic przed 12h to zaczynam się martwić. Gdzieś przeczytałam, że jak się nie poczuje dziecka przez 2h<!!> to już trzeba lecieć na IP. Bez przesady jak na moje oko... A okres aktywności moim daniem to czas w którym zazwyczaj się rusz? U mnie to jest w nocy i trochę z rana.. Chyba..
 
reklama
Ja wczoraj się smutałam, ze się nie rusza, i Zbyszek mówi daj ja posłucham. Podszedł i mówi tak, Lusija co ty tak cichutko siedzisz i jak dostał kopa w dłoń, to aż podskoczyła do góry hyhyhy i już przestałam się martwić.
 
Mój to ma codzienną "audycję tatusiową" jak to michał nazywa:) I gada mu głupoty co tam robiliśmy dziś, czego to mu nie kupiliśmy. Czasami nawet coś zaśpiewa;) I młody kopie wtedy malutko. Jak tata soie idzie to zaczyna naparzać. Może woła tatę?:)
 
hyhyhy moja właśnie kopie jak mąż do niej mówi i wiem,ze nie lubi odgłosu ksero. Bo jak mam sporo kserowania i stoje przy tym gownie, to mała kopie, ale tak agresywnie więc myślę, ze jej to nie odpowiada.
 
Ja zobaczę jak to będzie jak będę w domu siedziała, to będę miała na to lepszy monitoring :-). Aktualnie odkąd wojuje z tym brzuchem to małą troszkę rzadziej czuję, ale kilka razy dziennie się odzywa
 
koniec procedury adopcyjnej? Oj jak ja jej życzę wszystkiego najwspanialszego, żeby jej się życie ułożyło tak jak tylko sobie wymarzy. Az się oczywiście pobeczałam :-)
Idę na obchód po tyrze i spadam do domu. Może pod wieczór się odezwę pa
biggrin.gif
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry