Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Fifka mam strach w oczach jak piszesz o tym bólu niestety połóg jest straszną rzeczą i każda musi to przetrzymać.. Za to jakie szczęście masz przy sobie :-):-) Konradek jest śliczny!! zakochałam się w kolejnym małym przystojniaku
A co do tego bólu.. to jak się rodzi naturalnie i nie ma się nacinanego krocza to też jest taki potworny ból czy tu chodzi o to nacięcie?
Natkusia potworny ból był przez około 3 dni od porodu później boli ale już coraz mniej... po porodzie boli wtedy wszytko, krocze (nawet jeśli nie jest nacinane bo jednak wszytko się porozciągało tam.. a jak sama popękasz to podobno jeszcze gorzej boli) i przede wszystkim MACICA BOLI jak się małego karmi. Ja to aż drgawek z bólu dostawałam... Macica z takiego ogromnego worka musi wrócić do rozmiaru paru cm... Teraz tylko troszkę ćmi brzuch przy karmieniu.
Tak połóg jest wiele gorszy niż sam poród....
No i dziękuje w imieniu Konradka
Madziu ty tam patrz bo zaraz do nas dołączysz i w wierszyku sie znajdziesz XD
Wróciłam już z wojaży po bibliotece. Jestem dziś wybitnie niewyspana poszliśmy spać koło 2 a i tak wstałam o 8.
lamia no w domku na szczęście cieplutko mam, jedynie nocą jak piec wygaśnie to nad ranem biegiem na siku lecę bo zimnica. jedyne co mam kuchnię bez kaloryfera i tam zimno jest jak się nie gotuje, chomika nawet zabrałam żeby futrzak mi nie marzł
natkusia śliczny brzuchalek
Fifka z tego kawalera to niezły agent jest a ty biedna jeszcze troszkę i połóg minie będzie lepiej
magda no cykle masz ty coraz ciekawsze
ja za obiad się wezmę jak mi udka odtają do końca.
Fifka ojoj .. trzeba ten okres przeżyć .. Trzymam kciuki żeby szybko Ci się zagoiło Ojj to Twój mąż szaleje :-) ale bardzo dobrze! Miłej kolacji romantycznej ahh
Kati witaj! Trzymam mocno &&&&&&&&&&&&&&& za II kreseczki :-)
A ja idę sprzątać a potem gotowanie obiadku.. Będę potem