Hej dziewczyny! :*
Nie było mnie - i pewnie na razie nie będzie - bo mały ma skok rozwojowy połączony z zębami... to co się dzieje w domu to kosmos... mały śpi dwa razy po pół godziny, więc mam godzinę na zajęcie się domem, czy zjedzenie normalnie... a tak ciągle zabawa, noszenie itp. Mały niby nie płaczę jakoś tragicznie... znaczy nie... płacze ale jak się go zabawia i odwraca uwagę to jest lepiej, choć ja jestem tym wykończona i nie mam czasu na forum... poczytywałam was troche ale z reguły z małym na rękach więc nie mam jak pisać...
Milia oj współczuję tej sytuacji w domu z twoim... mam nadzieję ze wam się wszytko unormuję... oj te starania strasznie niszczą związki choć mogło by się wydawać ze powinny zbliżać... :-( Trzymam kciuki żebyś szybko doczekała się transferu no i żeby ci się jak najlepiej z twoim układało...
Sun trzymam wciąż kciuki! :* Oby to była fasolka! :-)
Witam gorąco wszystkie nowe staraczki! i bardzo przepraszam ze nie odpisałam wszystkim.... ale na prawdę nie mam głowy do forum ostatnio... :-(
U nas starania stoją w miejscu... chyba mam dziś owu ale nie seksiliśmy się długo wiec ten cykl na pewno jest stracony...