marcela u mnie kiepsko raczej. Czekanie na telefon z OA jest gorsze, niż czekanie na @

serio... i niestety trwa też o wiele dłużej. Staram się nie poddawać złemu nastrojowi i zwątpieniu, ale naprawdę czasami bardzo mi ciężko, np. dziś. Do tego coś mnie chyba rozkłada, źle się czuję fizycznie. No i widzisz... Dzięki, że pytasz, że pamiętasz.
Madziorrek, a ja tam potrzymam po cichutku te kciuki. Cieszyłabym się bardzo, gdybyś musiała ograniczyć kontakty z tymi Twoimi wirusowkami ;-). To daj znać koniecznie jak będziesz wiedziała co i jak. Ja mam dziś 10 lub 11dpo. Temperatura dalej wysoka, ale ma czas opaść, więc spokojnie czekam. Ja zresztą nic innego nie robię ostatnio tylko na wszystko czekam kurna...
Buziak
Agawa trzymam też mocno kciuki za Ciebie &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&. Naprawdę byłoby fajnie jakby się tu u nas porządnie ruszyło na wątku!
No i w ogóle ściskam Was wszystkie tą wieczorową porą. Mam wrażenie jakby była północ.... Czekam niecierpliwie, aż pójdzie pani od angielskiego od syna i idę spać.. W nadziei, że jutrzejszy dzień będzie lepszy. Dużo lepszy... O i jeszcze poczekam jak beta u
Madziorrka.
Ciekawa też jestem co u
Ozilki, suany i Maku.... i co z
Joaro, dawno jej tutaj nie było....
A Ty
karaiwina, jak się czujesz?
ewik jak Twoje samopoczucie, napisz? Byłaś u jakiegoś lekarza podpytać o clostillbegyt? Całuski