Kamkaz ja myślę, że jak minie ten 19tc to będziesz spokojniejsza, ja tak miałam jak minął etap, w którym straciliśmy Małgosię... oczywiście stres był i jest nadal choć z każdym kolejnym tygodniem było coraz lepiej.
co do papierków lakmusowych to ja również polecam :-) mój mąż kupił mi normalnie na miejscu w sklepie chemicznym, nawet nie zamawiałam przez internet. Z tym, że ja nie musiałam 15sek trzymać tak jak pisze ewel bo ja miałam tyle wydzieliny, że wystarczyły dosłownie 2-3sekundki i pasek już się barwił. I jak się zabarwi to porównujesz z tabelką na opakowaniu kolor i tam będziesz miała zaznaczone jakie to PH. Z tym, że bardzo ważne jest to, że nie zawsze kolor będzie równo nasycony, to mi nawet mój lekarz powiedział (wiedział, że mam paski), bo chodzi o to, że bez wziernika nie jesteśmy w stanie tak idealnie pobrać próbki wydzieliny. Także kazał się nie przejmować jakby np. tylko mały kawałek się nie zabarwił na typowo kwaśny kolor.
My jesteśmy po dodatkowej konsultacji u innego lekarza, z uwagi na to że lekarz do którego chodzę na NFZ mnie postraszył, że jak urodzę to będę mieć niedowagę bo bardzo mało przytyłam na tej diecie cukrzycowej. Straszył też, że mała ma zbyt niską wagę. No ale okazało się, że wszystko jest jak najbardziej w normie, wróży mi szybki poród (w sensie łatwy ;-)) bo mała bardzo nisko i bardzo mocno napiera. Mam leżeć żeby 2 tyg jeszcze wytrzymać a w przyszły weekend zgłosić się na oddział na ktg i wtedy zobaczymy czy zostaję czy wracam do domu.