witam serdecznie.mam powazny problem i nie potrafie sobie z nim poradzic sama,dlatego bardzo prosze o pomoc.jestem w 20 tyg ciazy.wlasnie wrocilam z drugiego usg,i wyszlo zle.okzalo sie ze dizecko jest za male,za male nozki i glowka.skierowano mnie na dodatkowe usg i te tez nie wyszlo lepeij.kosci udowe sa nie proste a likowate i glowka nie jest taka jak powinna.zoladek tez jest powiekszony.zaproponowano mi badanie zwane punkcja owodni.ale ja nie wiem czy sie zdecydowac,bo to troche ryzykowne.grozi poronieniem.a wcale nie ma 100procentowej gwarancji ze to jakas choroba genetyczna.dodam ze w mojej rodzinie i w rodzinie nie ma przypadkow tak powaznych chorob,prosze was dzewczyny co byscie mi powiedzialy na ten temam.moze bylyscie w podobnej sytuacji?i jak sie to skonczylo.ja juz nie wim co mam myslec,siedze i placze.poza tym jesczze nie czuje wyraznych ruchow dziecka ale ponoc do 22 tyg nie ma sie co tym martwic.prosze o pomoc!!!!