reklama

starania się - watpliwości..

reklama
ja tez tak czuje...tymbardziej ze to moj drugi facet i dopiero terz wiem co to znaczy miec faceta........a co do wieku...to chodzi mi o ciaze,ze jez wiek troche przedawniony jak dlamnie.....
"Przedawniona" to jest ta 70 letnia Indyjka (ktora o dziwo urodzila zdrowe dziecko ekhm), 35 to kwiecie wieku. Moja sostra pierwsze dziecko urodzila w 40 roku zycia. Zdrowe piękne i hiperinteligentne :)
 
no dobra niech wam bedzie.......jeszcze mam czas do 70.....to moze sie uda....z małym wyjatkiem z roku na rok mam mniejsze szanse na zajsci i coraz mniejsze na donoszenie po tych poronieniach.....a do tego moj M ma corke w wieku 20lat wiec szybciej zostane przyszywana babcia.....
 
hej laski:-)
wlasnie niedawno wrocilismy z krotkiego weekendowego urlopiku:tak:
ja tylko na chwilke bo zaraz idziemy na pifko do siostry no i jeszcze musze wymeczyc małża bo dzis mnie tak napieprza jajnik ze masakra ledwo chodze:tak: wczoraj bylo przytulanko ale dzis tez bedzie , nie ma co czekac:-D

buziaki dla was, jutro poczytam co zescie naskrobaly!
 
reklama
ejjj... marudy stare:-p ja w maju będę mieć drugiego brata:tak:

mój ojciec pół roku później zostanie dziadkiem:-D ma 45 lat:-)

także nie marudzić tylko robić:-p

35 lat to nie jest jeszcze dużo... jakbyś dzeni miała 45 to byś mogła tak mówić...
każda indywidualnie dojrzewa do dziecka... ja mam 21 lat i czułam, że to jest to czego w danej chwili pragnę... nie imprezek, alkoholu itp ale rodziny i maluszka:-)

dlatego prędzej to ja się czuje dziwnie (gówniara w ciąży:happy:) Twój wiek jest odpowiedni... moja macocha ma 35 lat i właśnie jest w pierwszej ciąży... no i w październiku zostanie przyszywaną babcią:baffled: ale śmiejemy się, że będziemy sobie podsyłać na wakacje dzieciorki:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry