reklama

starania się - watpliwości..

Ja czasem mam wątpliwości, bo wiem, że mierzenie temperatury , testy owulacyjne i inne cuda pokazują nam czarno na białym kiedy powinnyśmy się przytulać. Ale czy pomimo tych obliczeń udało się komuś na pierwszym razem? Bo przypadków kiedy bez starań udaje się za pierwszym razem jest sporo. I ja już sama nie wiem co o tym myśleć. Wiem, że jestem zdrową babą , która już raz zaszła w ciążę i urodziła zdrowe dziecko. Więc wiem, że mogę!! Może powinnam spróbować bez tych wszystkich obserwacji, bo one najbardziej nakręcają! Bo jak już zacznę to wszystko kontrolować to znów wpędzę się w jakąś paranoję, sex tylko według kalendarza i schizy że spóźniłam się z sexem o jeden dzień. Piszę to w czasie przyszłym, bo zaczynam od czerwca. O ile wszystkie badania będą dobre.
 
reklama
No dobra, koniec roboty na dziś! Zamykam kompa i wracam do domku:-D:-D:-D Do zobaczenie wieczorkiem. pewnie po rozmowach w toku będzie ostra dyskusja. Czasem lepiej obejrzeć "rozmowy w tłoku", przynajmniej pośmiać się można:-D
 
Ja czasem mam wątpliwości, bo wiem, że mierzenie temperatury , testy owulacyjne i inne cuda pokazują nam czarno na białym kiedy powinnyśmy się przytulać. Ale czy pomimo tych obliczeń udało się komuś na pierwszym razem? Bo przypadków kiedy bez starań udaje się za pierwszym razem jest sporo. I ja już sama nie wiem co o tym myśleć. Wiem, że jestem zdrową babą , która już raz zaszła w ciążę i urodziła zdrowe dziecko. Więc wiem, że mogę!! Może powinnam spróbować bez tych wszystkich obserwacji, bo one najbardziej nakręcają! Bo jak już zacznę to wszystko kontrolować to znów wpędzę się w jakąś paranoję, sex tylko według kalendarza i schizy że spóźniłam się z sexem o jeden dzień. Piszę to w czasie przyszłym, bo zaczynam od czerwca. O ile wszystkie badania będą dobre.

Potwierdzam, że te wszystkie ''wspomagacze'' typu mierzenie tempki, badanie szyjki bardziej nakręcają. Kiedyś przez to przechodziłam.
 
reklama
nie wiem dziewczyny, ale ja sie poplakalam ....:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: dlaczego to takie niesprawiedliwe:-(:zawstydzona/y::zawstydzona/y: łzy mi lecą..... jak mozna... jak mozna 9 :szok: razy usunąć ciąże..... jak...:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry