Zajączku = pięknie to ujęłaś, ale dopiszę do tego jedną rzecz:
"nie tylko kogoś kocham ale wiem, że i On mnie kocha":-)
Weroniko - ja czytałąm wcześniej Wasze forum, bo to do mnie napisała dziewczyna od Was na nk

Uważam, że nie ma sensu tego roztrząsać dalej - ja na wszelki wypadek usunęłam Ktosiową ze znajomych na nk i na BB

Życzę Ci dużo zdrówka i dbaj o siebie i fasolkę:-)
Pozdrawiam pozostałe forumowiczki
Olapolap - mój M też nie czyta nic o ciąży i staraniach - nie wie co to fazy cyklu i uważał, że w ciążę zajść można zawsze. trochę zmienił swoje podejście po utracie pierwszej ciąży i teraz nie podchodzi do tego tak hop-siup, ale do ideału mu daleko - tylko ja nie wymagam od niego by był idealny - tacy przeież nie istnieją
a co do hobby - jestem za - mój M jeździ na piłkę nożną - gra nawet czasami 2 razy w tygodniu, a ja siedzę na BB;-)
Ja sobie wyobraziłąm całą scenę - hahahaha


Wikulaa - ja dalej wierzę i trzymam kciuki - nie ma @ jest nadzieja
Zaniepokojona - a świerkito nie hobby:-):-):-)
No to pięknie piszesz pracę na BB - hahahaha:-)- ale zawsze się cieszę jak czytam Twoje posty - wracaj szybko
no właśnie - wszędzie tak jest tylko też każda z nas jest inna i inaczej reagujemy na naszych M - Kroptusiu a co do terminów - mój szwagier dalej mówi "elewacja" i nie ma o tym pojęcia a mają już jedną córeczkę:-)
ja też usunęłam - po co kusić los;-)
muzyka dla groszka, dla córki i jeszcze tańce - hoho - humor dopisuje
Kropeczko - skąd Go wytrzasnęłaś albo czy długo Go edukowałaś

a co do ciąży - to prawda, jak zobaczą dzidziusia na świecie to im odbija:-)
Loree- koncepcja roczna super - przyjmuję ją też dla siebie - mogę???
ja niestety nie znam miejsc przyjaznych dla dzieci - bo się tym nigdy nie interesowałam:-(
ja też uwielbiam zwiedzać:-) i raczej tygodnia na plaży nie wytrzymam
Witaj - dobrze, że już wszystko w porządku - zdrówka życzę
Martynko - jeszcze wszystko możliwe

trzeba wierzyć
Witaj - pewnie, że możesz dołączyć:-)
KOLEJNY IDEALNY MĄŻ:-):-):-) Szczęściara

a i tak coś wynajdziesz co Ci sie nie podoba - hihihi:-)
my kobiety - trudno nas zrozumieć - mój M należy do nadspokojnych ludzi - nie lubi się kłócić - czasami mnie to po prostu wqrwia;-) i wtedy się na niego drę - a on "nie chcę się z tobą kłocić"
no to kawał fasolki - nie potworka

jejku - to Ty chudzielec jesteś
jeszcze 20 stron mi zostało