Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

Miałam podobnie.
Teraz stosuje coś jak ty. Mniej jem i dużo pije.
Na razie działa. Bo nie tyję;-)
Dieta MŻ znaczy mniej żreć! Ja jem o połowę mniej niż wcześniej. Czyli robiąc np kolację szykuje sobie 2 kanapeczki. A wcześniej przynosiłam wszystko do pokoju i jadłam do bóluWystarczy jeść trochę mniej a nie do momentu aż z przejedzenia brzuch boli! Piję więcej wody i jakieś herbatki ziołowe i jest lepiej.
Jasne, jasne...![]()

Witam!!
Marzenka pisała o śnie więc i ja wam powiem co mi się śniło. Otóż śniłyście mi się wy, był to krótki sen, ale zawsze:-). Wybrałyśmy się do fryzjera, wszystkie razem, każda z nas drastycznie zmieniała fryzurę, rozmawiałyśmy nie wiem o czym i jadłyśmy szarlotkę (dlatego postanowiłam dzisiaj upiec właśnie szrlotkę, straszną mam ochotę)
:-)
Jak napisałam swojego posta to zobaczyłam twój i wiedziałam,że taka będzie reakcja! Oczywiście każdy pomysł jest fajny , ten ze spa jak dla mnie super! Tylko że np. torebki sama też sobie kupić możesz a na wibrator i kulki gejszy jakoś zawsze szkoda kasy. A jak juz będą to sie wykorzysta! Która tu używa tych kulek? Kiedyś była rozmowa o tym,ale nie pamiętam. Chcę kupić, ale nie wiedziałam że te kulki są takie wielkie! Ponad 3 cm każda- wygodnie się z tym chodzi?
Dieta MŻ znaczy mniej żreć! Ja jem o połowę mniej niż wcześniej. Czyli robiąc np kolację szykuje sobie 2 kanapeczki. A wcześniej przynosiłam wszystko do pokoju i jadłam do bóluWystarczy jeść trochę mniej a nie do momentu aż z przejedzenia brzuch boli! Piję więcej wody i jakieś herbatki ziołowe i jest lepiej.
:-)smiac sie czy wstydzic...nie wiem:-)Po drugie zapomnieć o głodzeniu się. Ma to odwrotny skutek. Organizm wie ile potrzebuje aby przeżyć i w momencie jak przestajemu mu dostarczać kalorii wszystko co zjemy będzie odkładał a nie wykorzystywał na bierząco - dlatego ludzie są slabi na głodówkach.
Organizm jest zaprogramowany na przeżycie i wie że jeżeli teraz mało dostaje to puźniej też może mało dostać i zaczyna odkładać na puźniej aby jak najdłużej utrzymać organizm przy życiu.
To były zasady jakie mi wbili na początku leczenia jak szukali przyczyny tycia.
Czytałam też kiedyś o tym w odniesieniu do obozów koncetracyjnych.
A propos głodówek.
Nie wolno!!!!!!!!!!!
Oglądałam program.
Zawalił się wielki budynek. Cała masa ofiar śmiertelnych, po paru dniach wprowadzają ciężki sprzęt i osuwają gruzy. Przez przypadek znajdują kobietę. Była pod gruzami 12 dni. Uznają, ze kolejnego cudu nie będzie. Jednak po 16 dniach podczas osuwania gruzu porusza się noga ofiary w szczelinie. Człowiek zdumiony tym pyta się czy tam ktoś jest. Kobieta jeszcze raz porusza stopom i odzywa się.
To dopiero był CUD. 16 dni wytrwała pijąc tylko brudną wodę deszczową która spływała szczelinami po gruzach.
To był dokument na faktach.
Co do diet to ja już jestem starym wyjadaczem. Przetestowałam już chyba wszystko.
Z leków polecam Xenical - ale to na recepte. Bardzo fajny lek.
Zgadzam się Loree najważniejsze to jeść przynajmniej 3 posiłki dziennie. jak się da to nawet 5 tylko małych. I w równych odstępach przynajmniej 2 godzinnych.
Organizm zaczyna trawić gdzieś pół godziny po zjedzeniu, więc jak zjemy śniadanie a za 45 min wpierdzielimy pączka to organizm zostawi śniadanie niestrawione i odłoży a weźmie się za trawienie pączka.
Po drugie zapomnieć o głodzeniu się. Ma to odwrotny skutek. Organizm wie ile potrzebuje aby przeżyć i w momencie jak przestajemu mu dostarczać kalorii wszystko co zjemy będzie odkładał a nie wykorzystywał na bierząco - dlatego ludzie są slabi na głodówkach.
Organizm jest zaprogramowany na przeżycie i wie że jeżeli teraz mało dostaje to puźniej też może mało dostać i zaczyna odkładać na puźniej aby jak najdłużej utrzymać organizm przy życiu.
To były zasady jakie mi wbili na początku leczenia jak szukali przyczyny tycia.
Czytałam też kiedyś o tym w odniesieniu do obozów koncetracyjnych.
trochę późno ale gratuluję i życzę więcej takich rocznic:-) a jak tam nowa praca????? podoba Ci się????A nam dziś z M stuknęły dwa latka po ślubie
Niedługo zaczynam brykanie:-)