reklama

starania się - watpliwości..

No to prosze...oby tak dalej a do pazdziernika zdobedzie cala wiedze tajemna "jak byc supertata":-)
A jak ty sie czujesz Kinguś...tak poza tymi kopniakami od malej?
Zobaczymy czy będzie taki chętny jak się mała urodzi ;-);-)
Czuje się dobrze:tak::tak: chyba zaczyna mi się wicie gniazdka, mam coraz większą pokusę żeby kupować rzeczy;-) na większe zakupy pojadę w połowie sierpnia a dziś choć kupię skarpeteczki bo aż mnie skręca:confused2::confused2:

Wcinam tosty z dzemem agrestowym...kocham dzemy z Ikea:-)
Dżemik mniam ja dziś miałam kakao i kanapeczki z miodem;-)

ja , jak narazie jedno :)
Ja na razie nie mam ochoty na 3 ;-);-)

moze moze ....powinna ze 2 dni przed rocznica być ale kto wie moze mi sie teraz znowu cos poprzestawialo? :eek:
To teraz dawaj na całego ;-);-)

czy zadzwonic do szpitala i powiedziec co i jak...
Możesz zadzwonić i spytać czy mogą być tylko 2 dni przerwy ;-);-)

"Włoskie dymanie skuteczniejsze niż Polskie pukanie."

WITAM SIE
zaraz do roboty

Witaj Haniu:-)
Dobre :-D:-D:-D:-D

Idę chwilkę odpocząć bo już długo siedzę przed kompem. Muszę jeszcze przepisać notatki ze szkoły rodzenia
 
reklama
Hanka - zanim uciekniesz - napisz jak się czujesz - i czy coś czujesz?;-)

Czuję się dobrze w sensie jak co dzień. Trochę mnie pobolewa lewy jajnik i mam takie dziwne napięcie na wysokości zaczynającej się pachwiny.
Oczywiście wymyślam sobie objawy ciążowe żeby jakoś przejść terapię pozytywnego myślenia. Wczoraj jak jechałam do roboty to widziałam 3 bociany:-D:-D:-D

Po tym co Królika spotkało to aż się boję.
 
no u mnie tez te kreseczki dalej sa widoczne , ostatnio sprawdzalam te tesciki i sa.....:zawstydzona/y:
wiem Wioletko , że trzeba to wszystko zbadac....... naprawde zabieram sie za to bo juz 7 miesiac leci jak sie staramy i nic......:-(

u mnie nawet cycki nie bola, kompletnie nic.......:confused2: ja to po tempce bede wiedziec i juz..... no zobaczymy, tylko nie wiem czamu dzis mi tak tempka spadla.... buuu:-(

marzenka-spadek moze oznaczac zagniezdzenie!!!! to nic zlego jak potem tempka by skoczyla:-)

A wracajac do testow...moim zdaniem cos bylo u Ciebie...bo kreski byly i sa...a ze slabe-bo fasolka slaba (dlatego sie nie utrzymala) albo wczesnie tescik machniety i mniej hormonu ciazowego jeszcze bylo...., zreszta Marzenko-ja mialam 2 razy takie testy i mialam objawy itd...i @ sie kilka dni spoznila...i bylam u 2 ginow potem i zaden z nich tych testow nie potraktowal byle jak i nie zlekcewazyl (jak to inni potrafia) tylko wysluchali mnie i powiedzieli, ze testom niby na 100% wierzyc nie mozna...ale z drugiej strony kreski sie nie bora znikad-tak powiedzialo 2 lekarzy....i dali mi wskazania by zrobic dalej hormony i brac duphaston i by koniecznie!!!! zbadac meza. Zrobili mi tez monitoring w kolejnym cyklu i wsio bylo cacy, mam owulacje. Wiec ja nie podaje ci info...z palca wyssanych....

Poczekaj teraz spokojnie na @ ale jak sie historia powtorzy albo jak @ przylezie to rob badania-najpierw meza-serio-nie ma sensu sie klucwczesniej - bo u kobiety mozna szukac wiele przyczyn, u faceta temat prosty.
najpierw zbadaj jego...jak wyjda mu dobre wyniki to potem siebie zacznij walkowac.:-)

"Włoskie dymanie skuteczniejsze niż Polskie pukanie."

No tos dowalila...:-D:laugh2::-D ale co prawda to prawda! Oficjalnie oglaszam, ze od dzis sa 4 prawdy na tym swiecie:
1-tyz prowda,
2-swieto prowda,
3-***** prowda
i 4!!!!!:-D Hańcyno prowda:-)

jak tam Hania???

w.kropeczko i co Ty na to co napisałam na PM, bo ja sama nie wiem co o tym myśleć....
odpisalam na privie Niuniu...ja bym byla bardzo ostrozna ale nie bagatelizowala tego...jak pisalam-po historii jaka miala Kasia 79 ja jestem sceptycznie nastwiona do takich podejrzen.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry