• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

Witajcie Kochane,

poranek ponury, ale ja już dzisiaj lepiej się czuję... przynajmnie trochę lepiej... bo oczywiscie cały czas pamiętam o tyłozgięciu macicy...:zawstydzona/y: raczej nic w tej kwestii sie nie zmieniło...:tak:

Dziś mój 10 dzień cyklu, wieczorkiem zaczynam staranka... zamierzam męczyć męża przynajmniej przez kolejne 6 dni :-D:szok::rofl2::happy2:


Witaj kochana!! Przestan myśleć o macicy,skoro to nie ma większego wpływu na zapłodnienie!!! hello!!głowa do góry! :tak::tak:
 
reklama
Nie dziękuję:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
A co do diet to kiedyś faszerowałam się zelixą-fakt schudłam,ale efekt jo-jo był w ciągu miesiąca od przestania brania i dostałam jeszcze 2kg w nagrodę za skróty...A od połowy maja wziełam się za siebie naturalną metodą i własnymi siłami;-):tak:;-)

Niby piersi mnie bolą bardzo od 2tyg,ale czy to możliwe że tak szybko byłyby objawy??W pierwszej ciąży byłam pewna że jestem jeszcze przed zrobionym testem-poprostu to czułam!wiedziałam po 3 tyg od zapłodnienia...A teraz martwi mnie moja głowa i nie chcę wymyślać innych objawów:-D:tak:

iiwka tylko proszę nie szalej i nie wmawiaj sobie objawów,żebyś póxniej się nie rozczarowała!!!! Wiem jak to jest więc uważaj!!!!
 
A jak narazie z upragnieniem czekam tych weekendowych staranek, moze i dobrze ze mojego nie ma w poblizu teraz bo bym juz go teraz molestowala, a pani doktor kazala sie wstrzymac do soboty jak to powiedziala by w spermie bylo wiecej kijanek hehehehe

Hej ja przed pierwszą ciążą kochałam się codziennie z moim m i jak się okazało owulacja musiała byc pod koniec cyklu :szok::szok:, ale fakt,że słyszałam,że jak się wstrzymujesz to wtedy jest lepsza "jakość" żołnierzyków :-D
 
Witaj kochana!! Przestan myśleć o macicy,skoro to nie ma większego wpływu na zapłodnienie!!! hello!!głowa do góry! :tak::tak:

Jagódka, Kochana Ty moja, dzięki za słowa otuchy... z tego świrostwa przeszperałam cały internet poszukując info na ten temat... no i oczywiscie co znalazłam... ze jedni mówią tak a inni inaczej... choć lekarz mi powiedział, ze to nie ma wpływu... aha dziewczyny na forum bb radzą kochać się na pieska... podobo pomaga... :-D:szok: całe szczęście, że to akurat moja ulubiona pozycja!!!!:rofl2:
 
Jagódka, Kochana Ty moja, dzięki za słowa otuchy... z tego świrostwa przeszperałam cały internet poszukując info na ten temat... no i oczywiscie co znalazłam... ze jedni mówią tak a inni inaczej... choć lekarz mi powiedział, ze to nie ma wpływu... aha dziewczyny na forum bb radzą kochać się na pieska... podobo pomaga... :-D:szok: całe szczęście, że to akurat moja ulubiona pozycja!!!!:rofl2:

No widzisz i teraz tylko się zamartwiasz. Ilu lekarzy tyle opinii i tych dobrych i tych złych! Głowa do góry i nie martw się. A pozycje możesz stosowac jakie ci się podobają,skoro ta ci odpowiada i jeszcze pomaga!? :confused: zastanowię się :baffled::tak::sorry2::happy2:
 
marzi-internet jest bardzo wygodny ale tez trzeba z nim uwazac.ja szukalam informacji na swoj temat (tzn tego co mam) i niezle mozna sie zdolowac bo wyszukuje sie podswiadomie te najgorsze rzeczy.najlepsze jest to ze czesto wierzymy ludziom ktorzy z medycyna nic wspolnego nie maja.

do moich staran jeszcze daleko jako ze to 2dc.Moj chlopak troche sie buntuje przed tymi "wymuszonymi" przytulaniami bo taki a taki dzien.Pierwsze pare dni jest ok ale potem nie oszukujmy sie,juz tak fajnie nie jest.no ale co nam pozostalo.
dzis o 16 ide do lekarza.ciekawa jestem jakie wyniki.w sumie to tylko 2 tyg roznicy od tych polskich
 
reklama
iiwka tylko proszę nie szalej i nie wmawiaj sobie objawów,żebyś póxniej się nie rozczarowała!!!! Wiem jak to jest więc uważaj!!!!
Też słyszałam o tej "jakości".Dlatego napisałam Jagódko że nie chcę sobie objawów wmawiać i bolą mnie tylko piersi od 2 tygodni:tak::tak::-);-):-D Nie ma sensu wymyślać i wyszukiwać czegoś czego nie ma bo to jeszcze gorzej jest:-(
Witajcie Kochane,

poranek ponury, ale ja już dzisiaj lepiej się czuję... przynajmnie trochę lepiej... bo oczywiscie cały czas pamiętam o tyłozgięciu macicy...:zawstydzona/y: raczej nic w tej kwestii sie nie zmieniło...:tak:

Dziś mój 10 dzień cyklu, wieczorkiem zaczynam staranka... zamierzam męczyć męża przynajmniej przez kolejne 6 dni :-D:szok::rofl2::happy2:
Więc owocnych przytulanek!!!!Trzymam kciuki!!!
I skoro gin Ci powiedziała że nie ma wpływu to się nie martw:tak::tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry