J@god@
IV-V 2005, X 2009
Zakładam wątek dla mamuś, które tak jak ja zastanawiają się jak najlepiej przygotować starsze dziecko do roli starszego rodzeństwa.
My powiedzieliśmy synkowi niedawno. Przyznam, że przyjął to spokojnie ale bez większych owacji.
Ostatnio zauważyłam, że zaczyna się buntować, przeciwko ograniczeniom wynikającym z faktu, że jestem w ciąży.
Nie chce zrozumieć, że mama nie może dźwigać. Wczoraj urządził mega scenę na placu zabaw, bo nie chciał, żeby ciocia go wsadziła do chuśtawki (moja koleżanka) tylko ja
. Skończyło się mega wyciem.
A jak jest u was? Zastanawiacie się nad kupnem literatury specjalnej? Słyszałam, że jest franklin czeka na siostrzyczkę.
My powiedzieliśmy synkowi niedawno. Przyznam, że przyjął to spokojnie ale bez większych owacji.
Ostatnio zauważyłam, że zaczyna się buntować, przeciwko ograniczeniom wynikającym z faktu, że jestem w ciąży.
Nie chce zrozumieć, że mama nie może dźwigać. Wczoraj urządził mega scenę na placu zabaw, bo nie chciał, żeby ciocia go wsadziła do chuśtawki (moja koleżanka) tylko ja
. Skończyło się mega wyciem. A jak jest u was? Zastanawiacie się nad kupnem literatury specjalnej? Słyszałam, że jest franklin czeka na siostrzyczkę.


Widzę, że bardzo to przeżywa, przychodzi do mnie pyta mnie się jak duża jest dzidzia i czy mnie nie boli jak kopie
Kiedyś mu opowiadałam, że on mnie kopał jak był w brzuszku no i teraz się przejmuję że mnie to musi boleć.
on jest ze mną związany troszke bardziej niż z M, wiec go dużo nosiłam itp, więc siłą rzecy ta kwestia się zminiła i odpukac przyjął to do wiadomości 