reklama

Stopa końsko-szpotawa

Zgadzam sie. Człowiek o niczym nie wie dopóki sam nie zobaczy na własne oczy :( Jak byłysmy z Ania w szpitalu na zabiegu to tez nie mogłam patrzec na te chore dzieciaczki. osatnio w radio mowia czesto o chorym Mikołaju Domańskim. Jak w internecie przeczytałam o nim na co jest chory to tez stwierdziłam, ze sks to zadna choroba... Ten chłopczyk ma roczek i chyba tylko serduszko ma zdrowe... Jego rodzice proszą o przekazanie 1% podatku
 
reklama
hej laseczki. dzis mielismy dzien pelen wrazen. w droche do lekarza auto zaczelo mi sie psuc i tak sie zepsulo, ze musialam wezwac assistane bo nie moglam ruszyc. i pan z lawety byl na tyle mily, ze podjechal z nami do lekarza.
maly z nozka generalnie ok, ale buty zostaja na noc bo kat wygiecia nozki tej chorej jest o 10 stopni mniejszy od zdrowej i dlatego narazie ma zostac. i jak juz zacznie nosic sandalki to mamy dac ten prawy but do szewca, zeby nam dorobil wkladke na dlugosc z prawej str zeby nozka zaczela sie inaczej formowac. a tak to super. nastepna wizyta we wrzesnia. botow nowych nie musielismy kupic tylko profesor robil zdjecia tych naszych super przerobionych i podziwial za pmysl :)
i tez jestem zadowolona z tego ze jeremi ma "tylko sks" przy tym na co choruja inne dzieci.
 
kalinka, no i udało się! super!:happy2: a wrażenia to mieliście nieciekawe z tym samochodem, ja bym panikowala! ale przejażdżka laweta, to byla dopiero atrakcja dla Jeremiego :-D no, no wasze buciki robia furore :-)
My co rok 1% podatku oddajemy na chore dzieci, one tego potrzebują najbardziej
 
my tez oddajemy na dzieci chore na cukrzyce bo moja siostrzenica miala 4 latka jak wykryli u niej cukrzyce. dzis ma 12 lat i radzi sobie swietnie a dzieki owsiakowi ma specjalna pompe co podaje jej insuline.
jakbym byla sama o tez bym panikowala, ale pojechal ze mna moj bratanek i jakosdalismy rade.
najbardziej nam sie dluzylo jak czekalismy na lawete to maly juz dostawal na glowe.
ale dalismy rade i dzien pelen przygod byl :) i jednoczesnie jakby pech bo to byl moj pierwszy wyjazd bez meza a ja mimo ze jestem dobrym kierowcom to jakos sama jezdzic nie lubie
 
hehe Kalinka atrakcji widac Ci nie brakował☻o :) A ja tam lubie sama jezdzic, tylko nie lubie jak trzeba jechac z Ania bo ona siedzi z tyłu w foteliku i nie widze co robi i co sie z nia dzieje.
 
a czy ja tez mogla bym zobaczec te przerobione buciki ?

my komisje mielismy miec 28 ale jestesmy poza granica polski i dostaniemy na koniec kwietnia
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry