agugula to super, a mały szybko się przyzwyczai do szyny i będzie nie do ogarnięcia ;-) ja też nie bardzo sobie to wyobrażałam, ale teraz Błażej ma już opanowane obracanie się z plecków na brzuch i odwrotnie z szyną to juz tylko do przodu :-) w innych "akrobacjach" też mu nie przeszkadza
