reklama

strata naszego ziarenka

helka2104

Zaangażowana w BB
witam w grudniu logowałam sie na tym forum w watku staraczek niedawno odwiedziam watek majoweczek ze wspaniala widomoscia zasianego naszego ziarenka. Byłam wtedy w 6 tygodniu...to były piekne chwile. Niestety nasza radość nie trwała długo. tydzien później a dokladnie wczoraj dowiedzielismy się, że niestety nasze ziarenko obumarło. Moje maleństwo było za słabe by się dalej rozwijać . Teraz niestety musialam przenies sie do tego bolesnego watku. To straszne jak w ciągu kilku dni można poczuć się rodzicami, jak strasznie można pokochać nie narodzone jeszcze maleństwo. Teraz czekam kiedy znów będę mogła cieszyć sie takim stanem.
 
reklama
helka2104 bardzo mi przykro z powodu Twojego Aniołeczka. Zapalam dla niego światełko(*)(*) Trzymaj się kochana. Na tym forum jest wiele dziewczyn które przeżyły podobną tragedię:( Pamiętaj nie jesteś sama:(
 
witam w grudniu logowałam sie na tym forum w watku staraczek niedawno odwiedziam watek majoweczek ze wspaniala widomoscia zasianego naszego ziarenka. Byłam wtedy w 6 tygodniu...to były piekne chwile. Niestety nasza radość nie trwała długo. tydzien później a dokladnie wczoraj dowiedzielismy się, że niestety nasze ziarenko obumarło. Moje maleństwo było za słabe by się dalej rozwijać . Teraz niestety musialam przenies sie do tego bolesnego watku. To straszne jak w ciągu kilku dni można poczuć się rodzicami, jak strasznie można pokochać nie narodzone jeszcze maleństwo. Teraz czekam kiedy znów będę mogła cieszyć sie takim stanem.

[*] dla Twojego Aniołka
Ja jestem dokładnie w tej samej sytuacji, co ty...
Ufam, że i tobie i mnie uda się jeszcze ponownie poczuć maleństwo pod serduszkiem
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry