joasiab - ja cale dziecinstwo z bratem dwa lata starszym sie bawilam i jego kumplami i dzieki temu rozumiem dosyc dobrze facetow, to sa wiecznie male dzieci... Mój Misiek to jest tak rozpieszczony ze dzisiaj pytal gdzie my mamy mleko, czasami wychodze z siebie jak pyta gdzie sa talerze czy łyżeczki...
Aczkolwiek przy dzieciach to nie mogę narzekać, zawsze w nocy mleko zrobił, jak Nicole miała biegunkę to tydzień z nią w domu siedział bo pracowałam i do dziś wspomina jak ją mył i zdążył tylko pampersa zapiąć i sruuu... hahaha