Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
melduje sie juz z domku:-) wypuscili mnie szybciej ze szpitala z czego sie bardzo ciesze. Operacja sie udala, tylko szwy strasznie bola. Poki co mozna wytrzymac.
witam, ariska pisałam wcześniej, że wyciągnęliśmy szczebelki małemu aby mógł sam wychodzić
czasem to wykorzystuje i na noc musimy mu wkładać , w dzień ma dziurę
monciaa witaj , fajnie że już w domku i operacja udana
klaudia, my też wyciągamy szczebelki 3 na dzień i Maciuś sobie wchodzi i wychodzi dla zabawy, ale jak ma drzemkę w dzień to mu zakłam i na noc też zakładam żeby nie wypadł przez sen.
Dawno mnie tutaj nie było, brak czasu. Jumabe, zdrówka dla Dominika
mój Michał sam wychodzi, ani razu nie wypadł, rano do nas przychodził,zaraz jak wstał , wieczorem raz się przebudził i też przyszedł
musiałby nieźle kombinować aby wypaść, ładnie śpi na boczku i przez sen się nie wierci
a łóżeczko jest na najniższym poziomie
jedynie zakładam jak widzę że zamiast spać to się wygłupia i ucieka
mój jak idzie spać to już tak padnięty , że nie ma mowy o chodzeniu
albo chodzi albo śpi
trzeba uczyć powoli, jak się nauczy bez szczebelków to może niedługo (za jakiś rok) mu zdejmę ściankę całą albo kupimy nowe łóżko
a fajnie jest słyszeć tupot małych łapek , patrzysz a tu z rana człap człap , potem drzwi (strasznie skrzypią) i potem znowu człap człap, a zza łóżka wyłania się małą główka z bananem na buzi
Moj tez spi ze szczebelkami...jak go klade to tez jest padniety ale podczas snu urzadza sobie wycieczki i pewnie by wypadl....ale mam kolezanke ktorej corka ma teraz 2,5 roku i juz dovry rok spi na wersalcei nie spadla ani nic sie nie stalo:-)
Aniwar, ja też mam koleżankę i jej córcia 3 latka śpi na wersalce i nigdy nie spadła, ale mój Maciuś lubi wędrować podczas snu
Klaudia, ale wiem co to za uczucie bo jak Maciuś czasem w nocy się przebudzi to biore go do nas na łózko (mąż rano wychodzi a my śpimy sami) a potem wstaje schodzi sam z łóżka i wędruje sobie, bawi się sam i czeka aż wstane czasem mnie budzi waląc ręką w twarz
Dziś np. Maciuś schodzą kolejny raz z łóżka uderzył się stópką w półkę i początkowo nie stawał na stópce tylko raczkował, na całe szczęście po pewnym czasie znów zaczął chodzić i biegac, ale miałam stresa.