reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Styczeń 2013 :))

Hunianka gratulacje wielkie i zdrowka dla was:-)

Aninek problem w tym, że mój miałby wyjazd w okolicach 20-go a mój termin wachał się pomiędzy 17 a 21 więc może się zdarzyć, że akurat będę w tym czasie rodzić:-( Całe zlecenie ma na ok 6 tygodni, tyle że on jest właścicielem firmy więc nie musi tam cały czas być, tylko na początek wszystko pozałatwiać, rozdzielić prace itd. a potem może dojeżdżać co kilka dni. Ale tak czy siak się martwię, że akurat w czasie porodu albo tuż po nim zostanę sama:-(myślałam, że chociaż ze dwa tygodnie będzie mógł być blisko mnie a tu dupa:-( i już humor zepsuty.

Alice to uparciucha mała;-) ale przynajmniej wiesz na czym stoisz i możesz się przyszykować na spokojnie
Muum ciekawe czy ten przypływ energii to jakiś znak:confused:;-) bo jeśli to oznaka zbliżającego się porodu to u mnie jeszcze daleko;-)
Miłego wieczorka
 
reklama
Gratulacje dzieciaczkow witamy na świecie.
Mało tu zaglądam, jestem wykonczona grypą ledwo sie ruszam maly kreci sie , obolale mam wszystkie cześci ciała.
Martwie sie o zdrowie malego ale pani doktor powiedziala ze jest wszystko dobrze.
 
hej dziewczyny..
ja dopiero wróciłam z miasta.. chwilkę posiedziałam z moją mamusią i dopiero zasiadłam do laptopka..
mojego męczy jelitówka.. bidulek męczy się a jeszcze bardziej martwi że mnie zarazi.. dlatego przeniósł się ze spaniem do pokoju Ali.. swoją drogą dobrze że sofkę wstawiliśmy to ma gdzie spać :-D ogólnie strasznie się boję że mnie to cholerstwo też złapie.. oby nie :-( wiem że już teraz malutkiej nic nie grozi bo ciąża donoszona ale jednak wiecie jak to jest.. :-(
od rana mnie tu nie było więc ciężko nadrobić :-( ale postaram się chociaż troszkę podgonić..

a póki co uciekam się połozyć bo nogi mam okrągłe.. spuchły mi dzisiaj masakrycznie.. na porodówkę chyba w japonkach pojadę jak tak dalej pójdzie :-D:-D:-D

dobranoc stycznióweczki - jutro rano się odezwę :tak:
 
A ja jestem zła, nie wiem o co chodzi, żołądek boli mnie niemiłosiernie, jest mi niedobrze( bieg do łazienki z zamiarem wymiotów, ale nic z tego nie wychodzi, to samo "w drugą stronę"):baffled: Młoda jak leżę, nawet spokojna, ale wtedy żołądek i reszta daje znać, a znowu jak siedzę to ona daje tak popalić, że brak słów :/ i się męczę i nie wiem co już zrobić dosłownie :/
 
Flamandka zdrówka życzę! Wszystko będzie dobrze:happy2:


Indziorka ja coś też się kiepsko czuję i to właśnie od strony układu trawiennego. Muli mnie i często ganiam do wc, ale biegunki nie mam. Jakby to określić.....nadmiar treści jelitowej:-p Mam nadzieję, że to tylko Marcelek uciska coś i do rana puści mnie. Tobie życzę tego samego. Oby nocka była spokojna!

Caroline mam nadzieję,że nie złapiesz wirusa. Mi się udało, kiedy jelitówka panowała w domu, więc może i Ciebie ominie. Oby:tak:
 
reklama
Hej dziewczyny
Jaki przestój się zrobił..
Ja od 2 dni czuję takie dość mocne skurcze - ale co z tego jak nieregularne:baffled: Do tego po wczorajszym badaniu pani doktor odchodzi mi czop.. Wczoraj tak troche a dzis do rana juz w wiekszej ilosci (duzo wiekszej) a do tego biegam do lazienki co chwila - tak mnie czysci...
Tak po cichu licze, że cos się dzis rozkreci.. Po wczorajszym badaniu wiem, że rozwarcie na - jak to p.doktor stwierdziła takie juz luzne 2 palce.. więc rozwarcie postepuje..;-)

Czarni a Ty kochana jak?? Nic Cię nie rusza??
Moja gin tez smiała się, że tak nie chciałysmy porodu w 2012 roku, że teraz Młody nie bedzie chciał wyjsc..
 
Do góry