Hej Kobitki, padam na dziób... nie mogę sobie poradzić z mdłościami. Trudno mi powiedzieć jak to długo potrwa , bo to pierwsza ciąża i nie mam porównania. Na początku było tak pięknie a od 3 dni chodzę na wstecznym biegu. Jeszcze śniadanie jestem w stanie zjeść a potem już katastrofa.
jestem strasznie szczęśliwa ale trochę brakuje mi sił. Biedny maż robi co może ale też nie bardzo wie jak mi pomóc.
Widzę, po waszych wpisach, że macie podobnie ... więc trzymajmy się dzielnie i mam nadzieję, że będzie coraz lepiej.
Patrycja jak się czujesz? Często piszą, że na początku takie plamienia są normalne, ale warto dla świętego spokoju sprawdzić. Jesteś w Polsce? Musisz załatwić sobie ubezpieczenie, będzie Ci teraz potrzebne, zaczną się badania, wizyty, poród, a to bez ubezpieczenia duże koszty.
Aneta - głowa do góry, mam nadzieję, że wszystko się poukłada i będziesz bardzo szczęśliwa. Jak tylko zobaczysz Kropka na pierwszym USG pokochasz go całym sercem. Na ile będziemy mogły będziemy Cię wspierać.
Wszystkim nowym mamusiom gratuluję, fajnie, że jest nas coraz więcej
