Cześć!
Uff przeczytałam zajeło mi to od wczorajszego wiczeoru po dzisiejszy ranej i popołudnie ( w przerwach między zajęciami ), łącznie z odpisywaniem oczywiście.
Wspominałyscie o kulturalnym zachowaniu kierowców na drogach - w Warszawie to jakaś tragedia jest trąbią, krzyczą i co chwila jakieś stłuczki - dziś przez dwa bardzo ruchliwe skrzyżowania przechodziłam i to co zaobserwowałam mnie przeraża jako przyszłego(mam nadzieję) uczestnika ruchu.
Synek mi się tak bokiem wybycha, że aż taka pożądna, twarda gulała się tworzy. Chyba chce szybko wyjść na świat bo mam wrażenie, że zaraz brzuszek w tym miejscu mi pęknie!
Dziś jedziemy do moich rodziców, ale tak mi się nie chce - najchętniej bym poleżakowała w swoim mieszkanku odpoczeła ech
Magda_z_uk dałam sobie na wstrzymanie i staram się wysługiwać w sprzątaniu mężem albo siostrą, z mężem opornie, ale jakoś daje rade – choć troszkę mnie odciąża. Cieszę się, ze z Twoimi dziewczynkami już lepiej! Co do wychowania dzieci, babcia i zresztą rodzice też zawsze powtarzali, że kiedyś jak się po tyłku dostało to szacunek był i strach przed rodzicem a teraz bez stresowe wychowanie, to dzieci sobie pozwalają – oczywiście była mowa o mnie i o siostrze – choć szczerze nie przypominam sobie abyśmy były jakieś uciążliwe….:-)
Biłkabdg ja tak na początku listopada mam zamiar rozpocząć szykowanie torby do szpitala, a co do niej zapakuje - chyba tak jak już dziewczyny wklejały tu listy – podrukowałam i czekają. Tak samo z wyprawką – wykreślam to co już mam.
Januarka miedzy mną a moją siostrą jest około 3 lat różnicy – byłam mała ale coś tam pamiętam z kolejnych lat, że młodsza siostrzyczka i trzeba się opiekować, widomo tam swoje jakieś szturchańce miałyśmy. I tak chciałabym 3 lata albo i więcej różnicy między kolejnym dzieckiem – mąż chciałby od razu następne… ale chyba trochę dam odpocząć organizmowi hehe
Hanus na przeziębienie wszelkie domowe sposoby, od leżenia w łóżeczku, przez płukanki wodą z solą, herbatę z miodem i cytryną i oczywiście syrop z cebuli z miodem i cytryną – od czasu do czasu psikałam gardło tantumverde. Na mnie działało super !
Ada1989 bardzo współczuję mężowi, coś strasznego te wrzody, trzeba bardzo uważać z jedzeniem i co najważniejsze unikać stresu:-(
Dorotqua to dobrze, że do męża dociera ile to rzeczy trzeba kupić i jaki to wydatek. Do mojego dotarło już dawno, ale nie zdaje sobie sprawy ile to pieniążków na jeden raz przyjdzie wydać – albo jak to mi powiedział ostatnio, bo ja chce kupić rzeczy zbędne, bez których można się obyć

Na początku jakiś miesiąc temu się denerwowałam, ale teraz to na spokojnie powoli coś tam kupujemy za moją inicjatywą oczywiście. No, co Ty mówisz – niewyprane ciuszki fuj… może ktoś nie się zapomniał…. ?!@##
Czarni a Twoja córeczka ma swój pokój?
Marta87 co do intymnego pytania chęci i sposobność jest jak najbardziej więc u mnie jak tylko nie zmęczeni pracą/szkołą korzystamy ;-) Po porodzie to chyba bez względny zakaz aż się zagoi tam na dole wszystko – przeraża troszkę to.
Alice88 to straszne, co piszesz, jak w ogóle pracownik służby zdrowia mógł tak postąpić, po prostu ręce opadają. Kobieta w ciąży i nikt nie chciał przepuścić, co za ludzie… Trzymam kciuki żebyś szybko wróciła do zdrowia. Łóżeczko śliczne!
Agaagaaga14 ja o hartowaniu piersi nic nie słyszałam, ale za to po porodzie podobno karmel pobudza laktację np. w postaci piwa karmi… hmm hehe
Aninek fryzura super, jakie Ty masz lśniące zdrowe włosy :-)
Nadika ja co jakiś czas mam taki gęstszy – może to jest zależne od nawodnienia organizmu

i tak jak natal84 nosze wkładki
Szylwias cieszę się, że z wynikami ok! Oby swędzenie szybko minęło! Mi też mama ostatnio dała popalić za wchodzenie na krzesło jak ścierałam kurze – jak z jajkiem się obchodzą …
Dotka85 no niestety ja przed badaniem cukru po obciążeniu miałam kilka dni z batonikami czekoladowymi, ale na szczęście wszystko ok., choć słyszałam, że powinno się unikać przed tym badaniem, bo może zafałszować wynik.
Indziorka co prawda to prawda ludzie odwracają wzrok albo na beszczela, że po co. Także też w autobusach staram się przy wyjściu stać jak tłok… ale nie powiem zdarzyło mi się kilka przemiłych sytuacji z tytułu ustąpienia miejsca a tym samym miłej rozmowy;-)
Smutne to co o mężu piszesz, mam nadzieję, że jak się urodzi dzidzia to ożyje w nim rodzinna atmosfera!
EmiliaM mąż Cię rozpieszcza, też tak chcę! Mam nadzieję, że jednak nie żaden stan zapalny tam u Ciebie tylko takie coś chwilowe
Natal84 odpocznij kochana! Fajnie, że wyniki ok! Kilka 56 i kilka 62. Na jakimś ostatnim usg będzie wiadomo jak dzidziuś duży czy mały to się najwyżej dokupi 52… tak chyba dziewczyny pisały wcześniej na forum
A oto zdjęcia koloru w pokoiku ( sufit się maznoł, ale to w najbliższych dniach będziemy korygować hehe;-)):